W środę 25 marca FC Barcelona postawiła krok w stronę awansu do półfinału Ligi Mistrzyń. Katalonki w wygrały w Madrycie z Realem 6:2, a dwa gole zdobyła Ewa Pajor. Los i terminarz chciały, by przed rewanżem w ćwierćfinale LM, doszło do kolejnego El Clasico. Tym razem - w niedzielę 29 marca - Real i Barcelona zagrały ze sobą w lidze. Trenerzy dokonali kilku zmian względem starcia w europejskich pucharach. Rotacja dotknęła Ewy Pajor, która rozpoczęła mecz na ławce rezerwowych.
REKLAMA
Zobacz wideo Żelazny: Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Lewandowski sam zrezygnuje. Jest pazerny
Trzy gole w klasyku. Pajor wyręczona przez koleżanki
Jednak nieobecność Pajor, Claudii Pinii i Vicky Lopez nie była tak widoczna od początku meczu. Barcelona już w 18. minucie objęła prowadzenie, a ofensywnie usposobione koleżanki wyręczyła prawa obrończyni Ona Batlle. Uderzyła z dystansu, a piłka po drodze odbiła się od jednej z piłkarek i wpadła do siatki.
Po zmianie stron wynik podwyższyła Alexia Putellas, zdobywając swoją 14. bramkę w starciach z Realem i odskakując od Ewy Pajor na jedno trafienie. Do tej pory Polka i Hiszpanka dzierżyły miano najskuteczniejszych strzelczyń w historii kobiecego El Clasico.
Chwilę później było już 3:0, gdy piłkę - niefortunną interwencją - do własnej siatki skierowała obrończyni Realu Maelle Lakrar. W 70. minucie serca polskich kibiców mogły zabić mocniej. Na murawie zameldowała się Ewa Pajor. Nie zdobyła gola, ale jej koleżanki zrobiły swoje.
Kolejne spotkanie oba zespoły rozegrają w czwartek 2 kwietnia. Zmierzą się w... trzecim bezpośrednim starciu z rzędu. Tym razem w ramach 1/4 finału Ligi Mistrzyń, o 18:45 w Barcelonie.
W tabeli Ligi F liderem pozostała oczywiście FC Barcelona, która wygrała 23 z 24 meczów tego sezonu ligowego, zgromadziła 69 punktów i może się pochwalić niebotycznym wręcz bilansem bramkowym 106:6. Real zajmuje drugie miejsce i do liderek traci 13 punktów.
Real Madryt 0:3 FC Barcelona (0:1)
Gole: Ona Batlle' 18, Alexia Putellas' 52, Maelle Lakrar' 55sam
Real: Misa Rodriguez (gk) - Eva Navarro (87' Iris Ashley), Maria Mendez, Lakrar, Galvez Luna, Yasmim - Athenea (63' Irune), Toletti, Dabritz (63' Weir), Angeldahl (78' Shei) - Linda Caicedo (63' Feller)
trener: Pau Quesada
Barcelona: Cata Coll (gk) - Ona Battle, Irene Paredes, Camara (56' Mapi Leon), Brugts - Patri Guijarro (57' Claudia Pina) - Graham Hansen, Serrajordi, Putellas (k), Schertenleib (70' Kika Nazareth) - Paralluelo (70' Pajor)
trener: Pere Romeu
Estadio Alfredo di Stefano, Madryt
sędziowała: Olatz Rivera Olmedo (Hiszpania)
żółte kartki: Maelle Lakrar, Sandie Toletti

2 godzin temu














![Troszyn znów pokazał klasę. Kolejny weekend z emocjami [ZOBACZ TABELE]](https://sport.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/img_8367_normal.jpg)
