Fot. Paweł JerzmanowskiKacper Potulski trafił na czerwcowe zgrupowanie reprezentacji Polski jako jeden z debiutantów. Przy okazji ujawnił ciekawostkę dotyczącą swojego klubowego kolegi z Mainz — Phillip Tietz ma polskie korzenie i podobno chętnie zobaczyłby się w kadrze biało-czerwonych.
Tietz to 28-letni napastnik FSV Mainz 05, były reprezentant Niemiec do lat 20. W minionym sezonie rozegrał dla Mainz 35 meczów, zdobywając sześć goli i notując cztery asysty. To nie są liczby pierwszoplanowego napastnika w Bundeslidze, ale poziom, na którym gra, jest sam w sobie argumentem. Zawodnik ma przez mamę polskie korzenie i, jak wynika ze słów Potulskiego, sam zasygnalizował zainteresowanie grą dla Polski.
Potulski opowiedział o tym bez owijania w bawełnę na antenie programu Łączy nas piłka. — Co do Phillipa Tietza, to jego mama jest Polką, także prosił, żebym o nim powiedział, to może go wezmą — wyznał 18-latek. Ostateczna decyzja należy oczywiście do Jana Urbana, który w Polsce poszukuje napastników zdolnych uzupełnić kadrę po odejściu Lewandowskiego z reprezentacji.

20 godzin temu



![O której dzisiaj mecz Polska - Ukraina? Gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA TV]](https://i.iplsc.com/-/000MUJOUU9QXISGX-C461.jpg)










