Albania otwiera rynek zakładów sportowych. Międzynarodowi operatorzy wykorzystają szansę?
Albania przygotowuje się do ponownego otwarcia rynku internetowych zakładów sportowych. Po siedmiu latach obowiązywania zakazu władze kraju zakończyły prace nad regulacjami, które mają umożliwić działalność maksymalnie 10 operatorom. Jak wskazuje serwis iGaming Business, warunki przygotowanego systemu mogą szczególnie sprzyjać dużym, międzynarodowym firmom.
Albania zdecydowała się na szeroki zakaz zakładów sportowych w 2019 roku. Zamknięto wówczas punkty bukmacherskie i salony automatów, a ograniczenia objęły również internetowe formy gry na pieniądze. Problem jednak nie zniknął – zakłady przeniosły się do nieuregulowanej części rynku.
Według danych przywołanych przez iGaming Business wartość nieuregulowanego rynku, mierzona przychodami brutto operatorów (GGR), mogła wynieść w ubiegłym roku około 126 mln dolarów. Oznacza to, iż sama prohibicja nie doprowadziła do wyeliminowania zainteresowania zakładami sportowymi, ale w dużej mierze wypchnęła je poza oficjalny system. Teraz rząd chce odwrócić ten proces poprzez stworzenie kontrolowanego, licencjonowanego rynku internetowego.
Tylko 10 licencji
Jednym z najważniejszych elementów nowych regulacji jest ograniczona liczba dostępnych licencji. Zgodnie z przygotowanym modelem działalność będzie mogło prowadzić maksymalnie 10 operatorów internetowych. Tak skonstruowany rynek może być szczególnie atrakcyjny dla dużych międzynarodowych firm, które mają doświadczenie w działaniu na regulowanych rynkach i dysponują odpowiednim kapitałem.
Jednocześnie wysoki próg wejścia może ograniczyć konkurencję ze strony mniejszych przedsiębiorstw. Albania nie otwiera więc rynku w sposób całkowicie swobodny. Państwo stawia na model kontrolowany, w którym liczba operatorów będzie od początku ograniczona, a dostęp do rynku uzależniony od spełnienia określonych wymagań.
Szansa na wyciągnięcie graczy z szarej strefy
Najważniejszym argumentem za liberalizacją rynku jest możliwość przeniesienia części aktywności z nieuregulowanej strefy do legalnego systemu. Przez lata osoby chcące obstawiać wydarzenia sportowe mogły korzystać z zagranicznych serwisów oraz innych nieoficjalnych kanałów. Wprowadzenie licencjonowanych operatorów daje władzom możliwość lepszego kontrolowania przepływu pieniędzy, działalności firm oraz zasad, na jakich konsumenci uczestniczą w grze na pieniądze.
Skala tego procesu pozostaje jednak niewiadomą. Jak zauważa iGaming Business, trudno w tej chwili przesądzić, jak duża część rynku zostanie skierowana do licencjonowanych operatorów. Samo wprowadzenie regulacji nie gwarantuje bowiem, iż użytkownicy automatycznie zrezygnują z dotychczasowych, nieuregulowanych serwisów.
Międzynarodowe firmy mają przewagę
Konstrukcja albańskiego rynku może działać na korzyść operatorów, którzy już posiadają doświadczenie w wielu jurysdykcjach. Duże firmy mogą łatwiej spełnić wymagania regulacyjne, sfinansować wejście na rynek i zbudować lokalną ofertę.
Ograniczenie liczby licencji dodatkowo zwiększa znaczenie pierwszego etapu otwarcia rynku. jeżeli zainteresowanie będzie wysokie, walka o 10 dostępnych miejsc może okazać się istotnym wydarzeniem dla całego europejskiego sektora zakładów sportowych. Jednocześnie operatorzy będą musieli uwzględnić koszty regulacyjne oraz ryzyko związane z wielkością albańskiego rynku. Sama możliwość uzyskania licencji nie oznacza jeszcze, iż inwestycja będzie opłacalna.
Albania stawia na kontrolowane otwarcie
Przypadek Albanii pokazuje szerszy problem, z którym mierzą się państwa próbujące ograniczać grę na pieniądze poprzez całkowity zakaz. jeżeli popyt na zakłady pozostaje wysoki, aktywność może przenieść się do nieuregulowanej części internetu zamiast całkowicie zniknąć. Nowy model ma więc połączyć możliwość legalnego obstawiania z większą kontrolą państwa. Dla władz oznacza to szansę na odzyskanie części rynku, który przez lata funkcjonował poza oficjalnym systemem. Dla operatorów – możliwość wejścia na nowy, choć mocno ograniczony rynek.
Największym beneficjentem mogą okazać się firmy o międzynarodowym doświadczeniu. To właśnie one mają największe możliwości finansowe i organizacyjne, aby sprostać wymaganiom stawianym przyszłym licencjobiorcom. Albania nie wraca więc po prostu do sytuacji sprzed 2019 roku. Tworzy nowy, internetowy i ściśle regulowany model, w którym liczba operatorów będzie ograniczona do 10. O tym, czy rozwiązanie rzeczywiście pozwoli ograniczyć działalność poza oficjalnym rynkiem, zdecyduje przede wszystkim skala przejścia użytkowników do licencjonowanych serwisów.


17 godzin temu





