Jedną z największych bohaterek Sunshine Double jest Talia Gibson. Australijka z sukcesami grała w turniejach ITF, jednak w głównym cyklu nie osiągnęła jeszcze dużo. Jej największym sukcesem był ćwierćfinał tegorocznego Australian Open w deblu. Przed przylotem do Indian Wells plasowała się w drugiej setce rankingu. Kalifornijskie słońce sprzyjało jednak 21-latce.
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej
W kwalifikacjach Indian Wells pokonała dwie Amerykanki - Madison Brengle i Elvinę Kalievą, ale furorę zrobiła już w głównym turnieju. Tam pokonała Ann Li (wtedy 41. w rankingu), Jekaterinę Aleksandrową (WTA 11.) oraz Clarę Tauson (WTA 17.), a w czwartej rundzie po raz pierwszy pokonała tenisistkę z czołowej dziesiątki rankingu - siódmą Jasmine Paolini. Dopiero w ćwierćfinale 21-latka znalazła pogromczynię. Lepsza okazała się Linda Noskova.
Talia Gibson zaskakuje świat tenisa
Tylko ten występ dał Talii Gibson awans o ponad 40 miejsc. Młoda Australijka nie potrafiła odnaleźć słów, które opisałyby jej uczucia po kolejnych zwycięstwach. - Z każdym dniem ta przygoda staje się dla mnie coraz bardziej bajkowa. Uważam, iż na ten moment jestem bardzo pewna własnej gry. Teraz wszystko idzie zgodnie z planem... Jestem w siódmym niebie - mówiła po wygranej z Paolini.
Zobacz też: Sensacja w Miami! Fatalny mecz gwiazdy tenisa
Przed turniejem w Miami plasowała się na 68. miejscu, ale i tak musiała przebrnąć przez kwalifikacje. Floryda wydaje się jeszcze bardziej sprzyjająca niż Kalifornia. W pięciu meczach Gibson nie straciła jeszcze seta. O wejście do głównej drabinki Australijka pokonała Ekaterinę Gorgodze oraz Kamillę Rachimową. W pierwszej rundzie Sara Bejlek (WTA 41.) ugrała tylko jednego gema.
Sensacyjna ćwierćfinalistka powtórzy sukces?
To dało Australijce prawo gry z Naomi Osaką (WTA 15.). Japonka jest daleko od swojej najlepszej dyspozycji, ale wygrana 7:5, 6:4 nad byłą liderką rankingu to największy skalp w karierze Gibson. W trzeciej rundzie zmierzyła się z inną znakomitą młodą tenisitką - Ivą Jovic (WTA 17.). I tym razem 21-latka zaprezentowała świetną grę, wygrywając 6:2, 6:2.
Jak zauważa profil The Tennis Letter na Twitterze, przed występem w Indian Wells Talia Gibson nie grała choćby w 1/8 finału w turnieju rangi WTA 1000, a tylko w marcu dokonała tego dwukrotnie. Australijka w ostatnich tygodniach pokonała aż pięć tenisistek, które plasują się w czołowej "20" rankingu - Aleksandrową, Tauson, Paolini, Osakę oraz Jovic.
Talia Gibson awansowała już na 56. miejsce w rankingu WTA, wyprzedzając między innymi Magdę Linette. Jest to najwyższa pozycja w karierze Australijki. Kolejna wygrana da jej miejsce w czołowej "50" zestawienia. Rywalką 21-latki w walce o ćwierćfinał będzie Jelena Rybakina albo Marta Kostiuk. W obecnej dyspozycji Gibson - wszystko jest możliwe.

2 godzin temu












![Jakie są prognozy cen paliw na najbliższy tydzień? Zobaczymy 9 zł na pylonach? [PROGNOZA]](https://agroprofil.pl/cms/wp-content/uploads/2026/03/ceny-paliw-na-stacjach-2026-prognozy-.png)


