Kimi Antonelli w świetnym stylu wywalczył piąte z rzędu zwycięstwo w chaotycznym Grand Prix Monako. Włoch był bezkonkurencyjny na ulicach Monako, dojeżdżając do mety przed Lewisem Hamiltonem i Isackiem Hadjarem. Fatalny występ zaliczyli Max Verstappen i Charles Leclerc, którzy nie dojechali do mety.
Spod czerwonych świateł najlepiej wystartował zdobywca pole position Kimi Antonelli. Włoch bez problemu obronił pozycję, natomiast dramat przeżył Max Verstappen, który w prawie ogóle nie wyruszył do rywalizacji ze swojego znakomitego drugiego miejsca. Sytuację wykorzystał zgrabnie Charles Leclerc. Monakijczyk ku uciesze lokalnych fanów awansował na miejsce gwarantujące prowizoryczne podium.
Verstappen is slow away from P2 on the grid!
Here's how the race start unfolded in Monaco! #F1 #MonacoGP pic.twitter.com/yxVElkRWoa
— Formula 1 (@F1) June 7, 2026
Czterokrotny mistrz świata ostatecznie zdołał znaleźć sposób na dołączenie do wyścigu, jednak obóz Red Bulla zdecydował się na wycofanie Holendra z Grand Prix Monako.
Karę za nieodpowiednie ustawienie na starcie dostał Sergio Pérez, który na 10. okrążeniu zdecydował się odbyć swoje przewinienie. W tym samym czasie u swoich mechaników znalazł się Esteban Ocon, jednak w przypadku zawodnika Haasa decyzja o zjeździe do alei serwisowej została podyktowana ze względów strategicznych i zmianą opon.
Trzy rundy później przed swoim garażem zameldował się Gabriel Bortoleto, który zamienił pośrednią mieszankę na twardą.
Od 20. okrążenia do czwartego w klasyfikacji Grand Prix Monako Isaca Hadjara dojechał George Russell, który starał się za wszelką cenę odrobić straty po niepowodzeniu w kwalifikacjach.
Dziewięć rund później u swoich mechaników zameldował się Lewis Hamilton. Kierowca Ferrari mając komfort przewagi nad rywalami, wyjechał na twardej mieszance 17 sekund za swoim zespołowym partnerem.
Na 32. okrążeniu zmiany opon dokonał George Russell i tym samym skutecznie podciął Hadjara, który odwiedził swoich mechaników chwilę później.
Chwilę później sędziowie zdecydowali o nałożeniu +5 sekund kary dla Lewisa Hamiltona za przekroczenie prędkości w alei serwisowej. Tym samym Brytyjczyk był zmuszony do wyrobienia bezpiecznej przewagi nad goniącymi go rywalami. Podobną karę chwilę później otrzymał również Russell.
Na 39. okrążeniu zmiany opon dokonał Kimi Antonelli i bez najmniejszych problemów zdołał wrócić na tor na pierwszej pozycji.
Dramat sześć kółek później przeżył Lando Norris. Mistrz świata z sezonu 2025 F1 stracił moc w swoim samochodzie i odpadł z rywalizacji o Grand Prix Monako.
NORRIS SLOWS IN THE TUNNEL!
Russell and Hadjar quickly pass the McLaren, and Norris is told to bring the car in to retire! #F1 #MonacoGP | LAP 45/78 pic.twitter.com/mbD4YjEskL
— Formula 1 (@F1) June 7, 2026
Błąd na dohamowaniu za tunelem w tym samym momencie popełnił Alex Albon. Kierowca Williamsa zablokował swoje przednie opony i ściął szykanę Nouvelle, co zmusiło Taja do oddania pozycji na rzecz Liama Lawsona.
Kolejnym kierowcą z przewinieniem na koncie w międzyczasie pojawił się Oscar Piastri, który podobnie jak wcześniej inni zawinienie kierowcy przekroczył prędkość w alei serwisowej. Zawodnik McLarena za swój błąd otrzymał konsekwentną karę doliczenia pięciu sekund do rezultatu wyścigu.
Na 60. okrążeniu na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa za sprawą Lance’a Strolla. Kanadyjczyk stracił kontrolę nad swoim samochodem w ostatnim zakręcie toru i zaparkował swojego Astona Martina w barierach. Sytuację wykorzystała praktycznie cała stawka, która postanowiła zjechać do boksu po nowe komplety opon.
Lance Stroll into the barrier at the final corner!
Here is the moment which took Stroll out of this race #F1 #MonacoGP pic.twitter.com/bxGOW35dC1
— Formula 1 (@F1) June 7, 2026
Wpadkę zaliczył za to Mercedes, który po kolejnej wizycie w boksie Russella nie odczekał wcześniejszej kary na zmianie opon.
Rywalizacja ponownie ruszyła na 65. okrążeniu, jednak po chwili została ponownie przerwana za sprawą Leclerca, który w tym samym miejscu co Stroll uderzył w barierę. Monakijczyk przez radio zespołowe tłumaczył ten incydent problemami z hamulcami.
LECLERC CRASHES AT THE RESTART! #F1 #MonacoGP | LAP 66/78 pic.twitter.com/QGPTBCyumX
— Formula 1 (@F1) June 7, 2026
Na dziesięć rund przed końcem sędziowie zdecydowali się na wywieszenie czerwonej flagi ze względu na potrzebę sprawdzenia barier w ostatnim zakręcie i tym samym Arvid Lindblad skorzystał na tym najbardziej, gdyż mógł darmowo zmienić opony.
W czasie przerwania rywalizacji Russell otrzymał karę przejazdu przez aleję serwisową za wcześniejsze nieodsłużenie kary podczas zmiany opon, natomiast pod lupą sędziów pojawił się Lewis Hamilton za nieprzestrzeganie odległości między poprzedzającym go kierowcą w osobie Antonelliego, a także Isack Hadjar. Finalnie Brytyjczyk został jednak oczyszczony z zarzutów.
Rywalizacja została wznowiona po kilkunastu minutach, a kierowcy po spędzeniu dwóch okrążeń za samochodem bezpieczeństwa ponownie ustawili się na polach startowych w formacji zajmowanych dotychczas miejsc w wyścigu.
Po ponownym wystartowaniu spod czerwonych świateł najlepiej ponownie wyruszył Antonelli, który obronił pozycję przed Hamiltonem. Słabo ruszył za to Hadjar. Kierowca Red Bulla stracił dwie pozycje kosztem Russella i Gasly’ego.
Here's how the restart unfolded in Monaco! #F1 #MonacoGP pic.twitter.com/Y7g6V4iBy4
— Formula 1 (@F1) June 7, 2026
Incydent zanotował za to Carlos Sainz, który po kontakcie z Franco Colapinto spadł na sam koniec stawki, a po chwili zupełnie wycofał się z rywalizacji w Monako.
W samej końcówce kolejne przewinienie Sergio Péreza odnotowali sędziowie za identyczny incydent z początku wyścigu, kiedy to kierowca Cadillaca źle ustawił się na polach startowych.
Finalnie Kimi Antonelli dowiózł swoją pierwszą lokatę do mety przed Lewisem Hamiltonem i Isackiem Hadjarem, który do mety dojechał czwarty, ale trzeci Pierre Gasly po minięciu linii mety otrzymał do swojego czasu wyścigu dodatkowe dziesięć sekund kary.
















