Dawno nie miałem na nogach terenowych butów ASICS. Ostatni raz prawie trzy lata temu. W tym czasie zdążyłem docenić to, co ta marka oferuje w segmencie modeli asfaltowych. Do dziś mam w szafie Dynablasty 5, które zapamiętałem jako bardzo dobre buty treningowo-startowe. Z ich butami terenowymi było mi jednak nie po drodze. Z tym większą ciekawością przetestowałem najnowszy model – ASICS Fuji Lite 7.
ASICS to marka, której nazwa pochodzi od łacińskiej sentencji „Anima Sana in Corpore Sano”, która oznacza „w zdrowym ciele zdrowy duch”. I nie jest to tylko hasło. Od początku działalności firma stawia nie tylko na sprzęt sportowy, ale przede wszystkim na inspirowanie ludzi do aktywności fizycznej dla zdrowia, samopoczucia i równowagi. Produkty powstają w oparciu o badania (m.in. w Instytucie Sportu w Kobe), a w procesie ich tworzenia uczestniczą także sportowcy, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami.
W praktyce oznacza to podejście, w którym bieganie nie jest tylko wynikiem, ale czymś szerszym, narzędziem wspierającym dobrostan fizyczny i psychiczny. I to podejście, moim zdaniem, widać także w modelu Fuji Lite 7.

Lżejszy, ale bardziej wytrzymały
Wróćmy jednak do samego buta. Według producenta ASICS Fuji Lite 7 to lżejsza i bardziej wytrzymała wersja, zapewniająca lepsze dopasowanie oraz stabilizację na szlakach. Cholewkę wykonano z lekkiej, ale wytrzymałej tkaniny, która dobrze chroni stopę także w trudniejszym terenie. Uzupełnia ją język ze „skrzydełkami”, który poprawia dopasowanie w obszarze śródstopia. W podeszwie środkowej zastosowano piankę FF BLAST PLUS, która ma zapewniać miękką i sprężystą amortyzację. But waży 241 g, a drop wynosi 4 mm.
Wygląd jest raczej klasyczny, zarówno pod względem kształtu, jak i kolorystyki (dostępne są trzy wersje). Nie ma tu żadnych fajerwerków, wszystko wygląda solidnie i porządnie. Przód buta jest wzmocniony i gumowany, natomiast reszta cholewki sprawia wrażenie cienkiej i przewiewnej. W dotyku czuć jednak, iż materiał jest trwały i nie powinien łatwo się uszkadzać. Zapiętek jest dobrze wyściełany, co docenią nasze achillesy. Podeszwa jest wyraźna, ale bez przesady, daleko jej do „poduszkowców”. Bieżnik jest agresywny i wyraźny. Buty mają klasyczne sznurowanie, ale wyposażono je w miejsce na schowanie sznurówek. Dodatkowo są one przeszyte, co ogranicza ich rozwiązywanie.
Po pierwszym założeniu stwierdziłem, iż buty są bardzo wygodne i komfortowe. Cholewka jest miękka, podobnie jak podeszwa. W przedniej części jest sporo miejsca, więc spokojnie można polecić ten model osobom z szerszą stopą. But dobrze trzyma się nogi, nie lata, nie zsuwa się i nie pracuje na pięcie. Jedyną rzeczą, do której mógłbym się przyczepić, jest to, iż po zawiązaniu but nie daje wyraźnego „czucia” na stopie. Ja osobiście wolę, gdy but mocniej ją oplata. Ale to kwestia indywidualna, dla wielu osób będzie to zaleta.
Jak ASICS Fuji Lite 7 spisują się podczas biegania?
Podczas biegu buty spisują się bardzo dobrze. Są uniwersalne, więc wydaje się, iż poradzą sobie na różnych nawierzchniach. W suchych warunkach trzymają świetnie, choćby na stromych zbiegach stopa pozostaje stabilna. Testowałem je głównie na Mazowszu, gdzie było sucho i gorąco, więc nie mogę jednoznacznie ocenić ich zachowania w błocie. Patrząc jednak na bieżnik, nie spodziewam się problemów.

Dużym atutem jest podeszwa. Jej zewnętrzna warstwa jest twarda i dobrze chroni stopę przed kamieniami czy korzeniami. Jednocześnie wewnętrzna część jest miękka i zapewnia dobrą amortyzację. Odcinki asfaltowe nie stanowią problemu, dzięki tej konstrukcji praktycznie się ich nie odczuwa. Nie są to buty bardzo dynamiczne, ale pozwalają na szybsze bieganie i spokojnie można w nich robić bardziej intensywne treningi, np. krosy. Dobrze pracują na podbiegach i dają dużą pewność na zbiegach. Są też przewiewne, biegałem w nich w temperaturach powyżej 30 stopni i stopa się nie przegrzewała.

Po przebiegnięciu około 60 km moja ocena nie uległa zmianie. Buty przez cały czas spisywały się bardzo dobrze. Przyzwyczajenie do nich przebiegło bezproblemowo, bez obtarć czy odcisków. Komfort użytkowania jest wysoki. Z czasem jeszcze bardziej doceniłem ich uniwersalność, sprawdzają się zarówno w terenie, jak i na twardszych nawierzchniach. Testowałem je m.in. na pętlach backyardowych, gdzie spora część trasy prowadzi po asfalcie i kostce. Zużycie podeszwy jest minimalne, a cholewka nie wykazuje oznak uszkodzeń. Niska waga to dodatkowy plus, szczególnie przy dłuższych wybieganiach, choćby po 20 km but nie ciąży.
Podsumowanie
ASICS Fuji Lite 7 wywarł na mnie pozytywne wrażenie i mogę go polecić. Szczególnie osobom, które szukają jednej, uniwersalnej pary do biegania w terenie. To także dobry wybór na pierwsze buty trailowe, lekkie, wygodne i przewiewne. Może nie są najbardziej dynamiczne, ale oferują coś równie ważnego: komfort i pewność biegania.
Ocena: 7,5/10
Tekst i zdjęcia: Krzysztof Jagiełło
O autorze
Przygodę z bieganiem rozpocząłem w 2014 roku i od tego czasu pokonałem ponad 35 tys. kilometrów. Preferuję długie biegi terenowe (im dłużej, tym lepiej), ale nie stronię od asfaltu. Na koncie mam 31 maratonów oraz 42 biegi ultra. Rekordy życiowe: 5 km – 18:02; 10 km – 37:10; półmaraton – 1:26:24; maraton – 2:58:38.

14 godzin temu












