Miami Heat to od kilku dni najpopularniejszy mecz w NBA ze względu na 83-punktowy atak Bama Adebayo. Wtorkowy wieczór był wyjątkowy dla Adebayo, organizacji Heat i fanów.
Niestety spotkało się ono z szeroką krytyką ze strony analityków, fanów innych drużyn, a choćby byłych zawodników, ponieważ gra została uznana za „nieetyczny” występ. To spowodowało, iż Adebayo zareagował po czwartkowym meczu.
Adebayo odpowiada krytykom swojego 83-punktowego wieczoru
Po wtorkowym meczu Heat z Washington Wizards spodziewano się wszelkiego rodzaju krytyki. Heat dołożyli wszelkich starań, aby zmaksymalizować szansę Adebayo na historyczny mecz.
Główny trener Erik Spoelstra wiedział, iż to wyjątkowy wieczór dla Adebayo, więc dołożył wszelkich starań, aby jak najlepiej wykorzystać wspaniały występ. Uważał, iż Adebayo na to zasłużył, a zespół spisał się na korzyść swojego kapitana.
Sam Spoelstra nie przejmuje się tym, co się mówi. Jednak niektórzy ludzie zarzucali Adebayo „brak szacunku” dla gry, czego wielki człowiek nie lubi słyszeć.
„Mam na myśli, jeżeli chodzi o trenerów kanapowych, jeżeli jesteście na moim miejscu i przede wszystkim wszyscy obwiniacie mnie. Powinniście obwiniać głównego trenera. Najpierw zrozumiejcie to. To nie ja pozwalałem mi grać jeden na jednego przez cały mecz, dopóki nie miałem 70 punktów, a potem zacząłeś wysyłać dublet. ” – powiedział Adebayo po czwartkowym meczu z Milwaukee.
„Tak, zamierzam. Nie możesz się na to złościć. jeżeli jesteś zły, nie obchodzi mnie to, ponieważ wiele osób jest zdenerwowanych, ponieważ gdyby grali, nigdy nie mieliby szansy zbliżyć się tak blisko pogoni za wielkością. „
Trudno winić Adebayo za pogoń za rekordem, bo tylko nielicznym zawodnikom udaje się zdobyć ponad 80 punktów. Tylko trzech graczy dokonało tego w historii NBA, a teraz Adebayo zawsze będzie notował te kultowe występy.

3 tygodni temu













![Atak na kontrolerkę MPK. Policja szuka ogolonego na łyso nastolatka [WIZERUNEK]](https://wroclife.pl/galleryImgArt/7898/gallery/0/base.jpg?1775556771)