Bezpiecznie na narty 2026. Jak uniknąć kar i mandatów podczas zagranicznego wyjazdu autem?

rallypl.com 1 dzień temu

Samochodowy wyjazd na narty do Austrii, Włoch czy Szwajcarii to logistyczne wyzwanie, które wymaga znajomości lokalnych, często rygorystycznych przepisów. W 2026 roku wymagania dotyczące ogumienia i wyposażenia zimowego są egzekwowane bezwzględnie, a kary za ich nieprzestrzeganie mogą zrujnować urlopowy budżet. Wyjaśniamy, na co zwrócić uwagę, przygotowując własne auto lub decydując się na pojazd z wypożyczalni.

Opony to podstawa: standard 3PMSF i głębokość bieżnika

Najważniejszą zmianą ostatnich lat jest ujednolicenie norm dotyczących opon zimowych. Opony oznaczone wyłącznie symbolem M+S (Mud and Snow) nie są już uznawane w Austrii i Niemczech za pełnowartościowe wyposażenie zimowe. w tej chwili wymagany jest symbol trzech szczytów górskich i płatka śniegu (3PMSF). Co więcej, prawo austriackie precyzuje, iż opona zimowa musi mieć co najmniej 4 mm bieżnika. jeżeli jest on płytszy, auto traktowane jest tak, jakby poruszało się na oponach letnich. Mandat za brak odpowiedniego ogumienia w warunkach zimowych może wynieść od 60 do choćby 5000 euro, jeżeli policja uzna, iż pojazd spowodował utrudnienia w ruchu lub zagrożenie.

Wymogi lokalne: Łańcuchy i wyposażenie obowiązkowe

Wjeżdżając w wyższe partie Alp czy Dolomitów, należy spodziewać się znaków nakazujących użycie łańcuchów śniegowych (okrągły, niebieski znak z białą oponą w łańcuchach). choćby jeżeli auto posiada napęd 4×4, w wielu regionach Włoch posiadanie łańcuchów w bagażniku jest obowiązkowe od 15 listopada do 15 kwietnia. Brak ich na wyposażeniu podczas kontroli to pewny mandat, choćby przy bezśnieżnej pogodzie. Warto również pamiętać o kamizelkach odblaskowych dla wszystkich pasażera (muszą znajdować się w kabinie, nie w bagażniku) oraz apteczce spełniającej normę DIN 13164.

Wynajem auta na wyjazd zagraniczny – o czym zapominamy?

Decyzja o wynajmie auta na ferie wynika zwykle z konkretnych potrzeb technicznych lub logistycznych. Często okazuje się, iż prywatny samochód jest po prostu za mały na spakowanie całej rodziny i sprzętu, nie posiada napędu na cztery koła niezbędnego w wysokich partiach gór, lub jego ogólny stan techniczny budzi obawy przed trasą liczącą kilka tysięcy kilometrów. Coraz częściej na takie rozwiązanie decydują się także użytkownicy aut elektrycznych, szukający spalinowej alternatywy, która zapewni im stały zasięg bez konieczności planowania postojów na ładowanie. Wykorzystując narzędzie, jakim jest porównywarka najmu, należy jednak pamiętać o kilku istotnych detalach. Po pierwsze, opcja wyjazdu zagranicznego wiąże się zwykle z dodatkową opłatą, co należy zgłosić już na etapie rezerwacji. Po drugie, trudne warunki drogowe zimą realnie zwiększają ryzyko kolizji, dlatego warto rozważyć wyższy pakiet ubezpieczenia z ograniczonym udziałem własnym w szkodzie. Po trzecie, zimą pojazdy brudzą się znacznie szybciej, a standardem w wypożyczalniach jest zwrot czystego auta, co wymaga zaplanowania wizyty na myjni bezpośrednio przed oddaniem kluczyków. Warto też sprawdzić dostępność dodatkowych akcesoriów, takich jak boxy dachowe, które pozwalają na bezpieczny transport nart bez ograniczania miejsca wewnątrz kabiny.

Złote okno rezerwacyjne

Zimowy wyjazd autem to wolność podróżowania, ale pod warunkiem pełnego przygotowania technicznego. Podaż aut wyposażonych w napęd na cztery koła, automatyczne skrzynie biegów i uchwyty na narty gwałtownie maleje wraz ze zbliżaniem się ferii. Statystyki pokazują, iż najkorzystniejszy moment na zabezpieczenie transportu to pierwszy tydzień stycznia. Pozwala to na wybór optymalnego modelu w niższej cenie.

Idź do oryginalnego materiału