Bielik uniknie sądu, ale zostanie ukarany? Policja wydała komunikat

1 tydzień temu

Krystian Bielik swego czasu uchodził za nadzieję reprezentacji Polski i potencjalnego następce Grzegorza Krychowiaka na pozycji defensywnego pomocnika. W jego karierze jednak nie wszystko poszło tak, jak powinno i ostatnio przede wszystkim mówiło się o jego zachowaniu w stosunku do jednego z kibiców. Angielska policja właśnie wydała oświadczenie w jego sprawie.

Chodzi o sytuację z początku września, gdy Cardiff z Bielikiem w składzie mierzyło się w wyjazdowym spotkaniu z Portsmouth. Ekipa Polaka przegrywała 0:2, a on starł się z jednym z kibiców zasiadających na trybunach. Na nagraniu widać jak łapie go w okolicach szyi, a ten odpłaca się uderzeniem w twarz. Fan został wyrzucony z obiektu, a były gracz młodzieżowych drużyn Arsenalu nie obejrzał choćby żółtej kartki.

This whole Krystian Bielik incident is crazy.

He appears to grab a young supporter around the neck while getting the ball back, only for the kid to respond with a slap to the face.

The youngster and his family were then reportedly kicked out of the stadium.

Bielik? No card.…

— PurelyFootball ℗ (@PurelyFootball) September 5, 2026

Po końcowym gwizdku trener Cardiff tłumaczył, iż jego zawodnik został pierwszy uderzony i sprowokowany do takiej reakcji. W każdym razie sprawa ma swój dalszy ciąg.

Krystian Bielik uniknie sprawy w sądzie. Ale konsekwencje mogą zostać wyciągnięte

Sprawą zajęła się policja i tu dla – chyba już byłego – reprezentanta Polski są dobre wiadomości. Dochodzenie zostało zakończone i nie trafi pod sąd, bowiem obie strony doszły do porozumienia.

– W związku ze zdarzeniem z udziałem kibica Portsmouth FC i zawodnika Cardiff, do którego doszło 5 września 2026 roku na Fratton Park, zakończyliśmy nasze dochodzenie. Po rozmowie ze zgłaszającym oraz przeanalizowaniu wszystkich dostępnych dowodów sprawa została rozwiązana w drodze pozasądowego porozumienia, na które zgodzili się wszyscy zaangażowani. W ramach tego rozwiązania zawodnik przeprosił kibica. Sprawa jest w tej chwili uznana za zamkniętą i w związku z tym zdarzeniem nie będą podejmowane żadne dalsze działania – przekazała w oświadczeniu policja opublikowanym na portalu The News.

To jednak nie jedyne wieści w sprawie Polaka, a te kolejne nie są już tak optymistyczne. Swoje oświadczenie wydała także FA, czyli angielska federacja piłkarska. Ona wciąż prowadzi swoje śledztwo i w najbliższych dniach Krystian Bielik będzie miał złożyć swoje wyjaśnienia. Tu można się spodziewać, iż zostanie na niego nałożona kara finansowa lub choćby zawieszenie na kilka kolejnych meczów.

– Krystian Bielik z Cardiff City został oskarżony o niewłaściwe zachowanie w związku z meczem EFL Championship przeciwko Portsmouth, rozegranym 5 września. Zarzuca mu się, iż około 71. minuty meczu zachował się w niewłaściwy sposób. Krystian Bielik ma czas do 25 września na przedstawienie swojej odpowiedzi – przekazała angielska federacja.

Oznacza to, iż w najbliższych dniach powinna wyjaśnić się przyszłość 28-letniego pomocnika, który w obecnym klubie gra jako środkowy obrońca. A po przenosinach do Cardiff gwałtownie wyrósł na istotną postać w drużynie. Zagrał we wszystkich sześciu meczach, a w pięciu z nich pełne 90 minut.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Skandal w Anglii. Bielik chwycił kibica za szyję, a ten go uderzył
Krystian Bielik ma nowy klub. Pomoże beniaminkowi
Bielik: Obecne Birmingham City rozjechałoby Ekstraklasę

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału