Błachowicz znów w grze o pas? Ulberg przerywa milczenie po operacji

6 godzin temu


Czy Jan Błachowicz lada moment znów znajdzie się w grze o pas mistrzowski UFC? Carlos Ulberg przerywa milczenie po ważnej operacji.

Triumf na gali UFC 327 miał być dla Carlosa Ulberga początkiem dominacji w wadze półciężkiej, ale bardzo gwałtownie okazało się, iż jego panowanie może zostać wystawione na próbę. Nowozelandczyk co prawda sięgnął po pas po efektownym zwycięstwie nad Jiřím Procházką, jednakże już w trakcie pojedynku doznał poważnej kontuzji kolana. Uraz ten, jak się okazało, wymagał operacji, a pierwsze dni po samej gali – jeszcze przed zabiegiem – wzbudziły sporo niepokoju wśród fanów i ekspertów.

Sam mistrz tonuje jednak nastroje i podchodzi do sytuacji z dużym spokojem. Jak podkreśla, proces rehabilitacji przebiega bardzo dobrze, a jego organizm reaguje na leczenie szybciej, niż początkowo zakładano. „Black Jag” zaznacza, iż skupia się teraz przede wszystkim na powrocie do pełnej sprawności, bez forsowania tempa.

W jego wypowiedziach widać dużą pewność siebie w to, iż jeszcze w stosunkowo niedalekiej perspektywie będzie gotowy do powrotu do oktagonu. To istotny sygnał dla całej dywizji, która przez moment mogła obawiać się długotrwałego zamrożenia sytuacji na szczycie.

To ACL. Robiliśmy tę operację z nastawieniem, iż może to wszystko potrwać między 6-8 miesięcy, dla niektórych czasami dłużej. Jednak mając na uwadze postępy, jakie widzę… A minął dopiero tydzień. Idziemy sprawnie do przodu. (…) Ciało dochodzi do siebie naprawdę szybko. Lekarze są zadowoleni, cała ekipa jest zadowolona.

– oznajmił Carlos Ulberg w rozmowie dla UFC.

ZOBACZ TAKŻE: Data premiery EA Sports UFC 6 wyciekła. Wiadomo też, co z wersją na PC

Powstanie pas tymczasowy?

Mimo optymizmu mistrza, w tle cały czas toczy się dyskusja o przyszłości pasa. Zwakowanie tytułu na ten moment nie wydaje się być najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, zwłaszcza jeżeli prognozy Ulberga się potwierdzą i jego absencja nie potrwa ekstremalnie długo.

Zupełnie inaczej wygląda jednak kwestia pasa tymczasowego, który w takich przypadkach często bywa rozwiązaniem kompromisowym. Organizacja Ultimate Fighting Championship wielokrotnie po niego sięgała, aby utrzymać dynamikę rywalizacji na szczycie poszczególnych dywizji.

W przypadku wagi półciężkiej kandydatów do walki o ewentualny tymczasowy tytuł nie brakuje. Naturalnym wyborem pozostaje Jiří Procházka, który mimo porażki przez cały czas znajduje się w ścisłej czołówce. W grze są z pewnością także takie nazwiska jak Magomed Ankalaev czy Paulo Costa, którzy aktualnie przewijają się w kontekście największych walk w dywizji do 205 funtów.

ZOBACZ TAKŻE: Polka rozchwytywana. Była zawodniczka UFC zareagowała na jej walkę

Warto odnotować, iż wśród potencjalnych pretendentów wymienia się również Jana Błachowicza, czyli byłego mistrza, który mimo ostatnich wyników wciąż pozostaje bardzo wysoko w rankingu i niezmiennie stanowi poważne zagrożenie dla reszty zawodników.

Błachowicz zawalczy o pas?

Co do „Cieszyńskiego Księcia” to warto odnotować, iż Polak doskonale wie, jak smakuje mistrzostwo. Co więcej, był niezwykle blisko ponownego sięgnięcia po pas 10 grudnia 2022 roku, kiedy to zmierzył się ze wspomnianym już Magomedem Ankalaevem o zwakowany tytuł. Tamten pojedynek zakończył się remisem, który do dziś budzi zresztą ogromne kontrowersje.

Choć bilans ostatnich czterech walk nie jest dla Błachowicza korzystny, bowiem obejmuje dwa remisy i dwie porażki, to liczby nie oddają w pełni rzeczywistości. Podkreślić należy, iż każdy z tych pojedynków był niezwykle wyrównany i równie dobrze mógł zakończyć się jego zwycięstwem. Werdykty sędziowskie często budziły sprzeciw kibiców, a sam Polak wielokrotnie znajdował się o krok od triumfu. Mimo braku wygranej w tych starciach, Błachowicz niezmiennie utrzymuje wysoką pozycję w rankingu kategorii półciężkiej i jest brany pod uwagę w kontekście wielkich pojedynków, pomimo bycia najstarszym zawodnikiem w stawce.

ZOBACZ TAKŻE: Były gwiazdor MMA przeżył nawrócenie. Dziś całkowicie zmienił swoje życie

„Cieszyński Książę” przez cały czas prezentuje bardzo wysoki poziom i pozostaje jednym z najlepszych zawodników w swojej dywizji i stoi za nim także 4. pozycja w rankingu. jeżeli więc sytuacja z Ulbergiem się przeciągnie, nazwisko Błachowicza z pewnością jeszcze nie raz pojawi się w kontekście walki mistrzowskiej.

Idź do oryginalnego materiału