Boniek chce zobaczyć go w składzie kadry. To gracz z Ekstraklasy

5 dni temu

W kontekście naszej reprezentacji omawianych jest wiele tematów. Jednym z głównych jest jednak wybór personaliów przez Jana Urbana. Selekcjoner stawia na wybrane przez siebie nazwiska, w których bardzo często pomija graczy z Ekstraklasy. Zbigniew Boniek postanowił skomentować wybory selekcjonera i zaznacza, iż marzy mu się, aby w podstawowym składzie wystąpił jeden z graczy Lecha Poznań.

Boniek ostro o polskiej obronie: „Najsłabsze ogniwo”

Zbigniew Boniek w wywiadzie dla polsatsport.pl jasno odniósł się do postawy polskiej kadry. Były prezes PZPN jest przede wszystkim zaskoczony brakiem Kacpra Potulskiego w podstawowej jedenastce.

– Ja muszę powiedzieć, iż wczoraj byłem zaskoczony brakiem Kacpra Potulskiego. o ile dobrze wypadł na tle Bośni i Hercegowiny, to myślałem, iż Janek da mu też pograć w trudniejszym meczu, z cięższym przeciwnikiem na wyjeździe, żeby się przekonać, jak sobie poradzi na jego tle. Natomiast trener postawił w obronie na zawodników, którzy nie są nas w stanie zaskoczyć, o których wiemy, jakie mają defekty, a jakie zalety i wszystko się potwierdziło na boisku.

Samą defensywną formację Boniek ocenia jako najgorszą i to właśnie tam sugerowałby zmiany.

– Na pewno obrona jako taka jest najsłabszym ogniwem naszej reprezentacji i z drugiej strony widzę, iż najmniej zmian jest właśnie w obronie. Wiadomo, iż drużyna broni się jako całość, poprzez sposób ustawiania się, przesuwania na boisku, ale filarami defensywy są jednak obrońcy.

Kolejny zawód, pierwsza połowa całkiem, całkiem. Druga to “ Dzieci z Bullerbyn” , no cóż

— Zbigniew Boniek (@BoniekZibi) September 28, 2026

Bońkowi marzy się duet młodych stoperów

Popularny Zibi był co prawda zadowolony z naszej postawy w pierwszej połowie. Natomiast postawę piłkarzy w drugiej odłsonie starcia porównuje do znanej lektury szkolnej. Tego samego porównania użył w swoim wpisie na portalu x, czym wzbudził zainteresowanie choćby w Szwecji.

– Trzeba powiedzieć, iż wrażenia artystyczne po pierwszych 45 minutach były nie najgorsze, ale o ile patrzymy całościowo na całe spotkanie, to w drugiej połowie nasza drużyna zamieniła się w dzieci z Bullerbyn.

Aby poprawić grę defensywną kadry, Boniek sugeruje postawić na młodą parę stoperów. Marzy mu się, aby w końcu szansę w podstawowym składzie dostał Wojciech Mónka. Obok niego były prezes PZPN postawiłby na Kacpra Potulskiego.

– Gdy widzę, jak gra nasza obrona, marzę, by zobaczyć na jej środku parę Potulski – Mońka. jeżeli przegramy pięcioma bramkami, to powiemy: “Rzeczywiście, na nich pozostało za wcześnie”. Ale chciałbym ich widzieć w akcji! Obaj potrafią nie tylko bronić, ale też rozgrywać piłkę itd.

Zdanie Bońka popiera także wielu kibiców. No, ale dajcie spokój, Mońka jest przecież za młody… Tak samo Hiszpanie mówili o Yamalu, prawda? Prawda?!

Walemark nie przebił sie Feyenoordzie, gra w Ekstraklasie i w dzisiejszym meczu był jednym z najlepszych na boisku.

Czubak, który regularnie strzela w Esie, usłyszał, iż nie dostanie powołania, bo odbił się od Belgii, a Mońka, najlepszy ŚO ligi ogląda z ławki jak gra Wiśniewski.

— Wacha (@Wachafcb) September 28, 2026

Ponadto Boniek apeluje o wprowadzenie nowych rozwiązań. Według niego tylko to pozwoli nam się rozwijać.

– Skoro mamy największy problem z obroną, to trzeba próbować nowych rozwiązań. Upieranie się przy tych samych jest dreptaniem w miejscu, a trzeba iść do przodu.

Ten sam mecz, co w marcu. Stoimy w miejscu, czyli się cofamy. #SWEPOL

— Wojciech Górski (@Woj_Gorski) September 28, 2026


Fot. Newspix

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Lato o Lewandowskim: „Przestał biegać i macha rękami”
Szwedzcy piłkarze komentują wpis Bońka. „Nie wiem, o co chodzi”
Zaskoczony jak Kulesza. Czyli ciągle i wszystkim
Idź do oryginalnego materiału