Boniek nie miał litości dla Polaka po meczu z Albanią. "Naprawdę źle"

2 godzin temu
- Naprawdę źle to wyglądało - tak grę Matty'ego Casha w meczu Polska - Albania podsumował Zbigniew Boniek. Prawy obrońca Aston Villi w półfinale baraży popełnił dwa poważne błędy, po których rywale dochodzili do strzałów. Boniek był więc dla niego bezlitosny. Wystawił mu najniższą notę spośród całej drużyny. Oto jak go ocenił.
Nieco ponad dwa dni minęły od zwycięstwa Polski z Albanią 2:1 w półfinale baraży o awans na mistrzostwa świata 2026. Nasi piłkarze myślami są już przy wtorkowym starciu ze Szwecją, które zadecyduje o tym, czy pojedziemy na najbliższy mundial do USA, Meksyku i Kanady. przez cały czas jednak głośno jest o ty, co wydarzyło się w czwartek na Stadionie Narodowym. I nie były to wyłącznie pozytywy.

REKLAMA







Zobacz wideo Czy to był ostatni mecz Lewandowskiego? Kosecki: On jest zawsze tam, gdzie Polska go potrzebuje. Jest nie do zastąpienia!



Boniek wskazał najsłabsze ogniwo w meczu Polska - Albania. "Naprawdę źle"
Choć mecz zakończył się dla nas pomyślnie, to reprezentacja Polski miała wiele gorszych momentów - zwłaszcza w pierwszej połowie. Albańczycy potrafili zresztą stworzyć sobie bardzo niebezpieczne sytuacje przy wyniku 0:1, a potem 1:1. Na szczęście najpierw spudłowali, a potem kapitalną interwencją popisał się Kamil Grabara. W wywiadzie dla Polsatu Sport odniósł się do tego były prezes PZPN, Zbigniew Boniek.


W kontekście słabej gry wymienił nazwisko jednego piłkarza. - W pierwszej połowie bardzo niepewny i nerwowy był Matty Cash. Naprawdę źle to wyglądało, ale ja mówię tak: mam nadzieję, iż gdzieś tam na Górze jest ustalone, iż te baraże są biało-czerwone. Jedziemy na finał do Szwecji, na starcie z mocną drużyną, ale drużyną, która jest absolutnie w naszym zasięgu - mówił.
Boniek nie miał litości dla Casha. "Gdy się patrzyło na niego..."
Boniek pokusił się zresztą o przyznanie polskim zawodnikom not za całe spotkanie. Cashowi dał najniższą, bo zaledwie czwórkę (w 10-stopniowej skali). - Matty był w pierwszej połowie dramatycznie niepewny, nerwowy. Gdy się patrzyło na niego z trybun, to nie wyglądało to dobrze - podsumował.


Mimo to wydaje się, iż Matty Cash w meczu ze Szwecją i tak powinien zagrać. Alternatywą dla Jana Urbana na prawej obronie jest bowiem nieregularnie grający w Serie B Bartosz Bereszyński. Finał baraży odbędzie się we wtorek 31 marca o godz. 20:45. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na żywo na naszej stronie internetowej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału