Zbigniew Boniek i Marcin Najman od tygodni wbijali sobie szpilki za pośrednictwem mediów społecznościowych. Obaj stwierdzili, iż czas, by zmierzyć się na torze gokartowym.
REKLAMA
Zobacz wideo Bitwa o prawa do Ligi Mistrzów. Do gry wchodzi platforma steamingowa
Boniek o słowach Najmana. "Bredzi"
Rywalizacja Zbigniewa Bońka z Marcinem Najmanem na torze gokartowym polegała na przejechaniu trzech wyścigów po 10 okrążeń każdy. W pierwszym starcie zwyciężył były prezes PZPN, drugi padł łupem Najmana. Trzeci przyniósł największe emocje.
"Pod koniec ścigania doszło do sporych kontrowersji, gdyż Najman dwa razy nieprzepisowo wjechał w Bońka. Za drugim razem choćby udało mu się objąć prowadzenie i jako pierwszemu dojechać do mety, ale werdykt sędziów był bezlitosny - zwycięstwo przyznano Bońkowi" - relacjonowaliśmy na naszych łamach.
Po tej rywalizacji Marcin Najman długo nie mógł pogodzić się z kolejną w swoim życiu porażką. Później dał temu wyraz w mediach społecznościowych.
"Zbyszka Bońka bardzo lubię i szanuję. Wyjątkowo doceniam, iż stanął z Cesarzem w szranki. Dlatego nie będę się tu rozwijał w tej kwestii. Mieliśmy trzy wyścigi. Dwukrotnie pierwszy linie mety mijał Cesarz, raz pierwszy na mecie zameldował się Zbyszek. Czego mu serdecznie gratuluję. Ustalanie wyników przy zielonym stoliku to nie moja bajka. P.S. Po wyścigu otrzymałem najcenniejsze trofeum w swoim życiu. Ikoniczny motocykl od Tomasza Golloba na którym zdobył Tytuł Indywidualnego Mistrzostwo Świata" - napisał w portalu X Marcin Najman.
Na odpowiedź nie musiał długo czekać. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej odpisał:
"Budzę się i widzę, iż Marcin Najman coś bredzi o kontrowersjach. Przegrał, bo faulował, gdyby tego nie zrobił w życiu by mnie nie wyprzedził. Mówił, iż mnie zdubluje, iż połknie, iż przejedzie się po mnie... a wyszło jak zawsze. The winner is Zibi Boniek. Ps. Ukłony i do następnej porażki. Adamka zostaw, bo Ciebie znokautuje. A dzisiaj kibicujemy razem".
Spotkanie reprezentacji Polski z Albanią rozpocznie się w czwartek 26 marca o godz. 20.45. jeżeli nasi piłkarze wygrają, wówczas we wtorek 31 marca zmierzą się z wygranym pary Ukraina - Szwecja. Zapraszamy do śledzenia meczów naszej reprezentacji na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

2 godzin temu











![Aleksander Miszalski otrzymał koszulkę z numerem 1. Wiśle Kraków jednak nie pomógł [ZDJĘCIA]](https://krknews.pl/wp-content/uploads/2026/03/657373104_1349273767009169_4710539076380126176_n.jpg)


