Bramkarz zawieszony przez czeską federację. Regularnie ustawiał mecze

4 dni temu

29-letni bramkarz został zawieszony decyzją czeskiej federacji piłkarskiej (FACR), a sprawę rozstrzygnęła Komisja do spraw Etyki FACR. Kara jest surowa, bo Marka Kalinę czeka aż… dwudziestoletnia przerwa od futbolu.

Ustalono, iż bramkarz brał udział w naruszeniach dyscyplinarnych, a te ciągnęły się w długim okresie. Na Marka Kalinę nałożono nie tylko zawieszenie, ale też grzywnę. Komisja przy wymiarze kary wzięła pod uwagę dużą liczbę zarzucanych czynów, ich długotrwałość oraz pozostałe dowody w sprawie.

Komisja ma swoje powody. To nie był jednorazowy incydent

Powodem było systematyczne ustawianie meczów, rozłożone na długi czas. W komunikacie napisano wprost, iż działania bramkarza nie były incydentalne, a udział zawodnika dotyczył więcej niż jednego zdarzenia. Federacja ustaliła również, iż Kalina czerpał z tych działań korzyści finansowe.

– Wykroczenia dyscyplinarne były popełniane systematycznie i konsekwentnie w celu osiągnięcia zysku, a ich popełnianie lub czerpanie z nich korzyści stanowiło istotną, jeżeli nie główną, motywację zawodnika – czytamy w oświadczeniu, które przytacza też portal WP SportoweFakty.

Ile wynosi sama grzywna? Otóż 500 tys. koron, czyli około 90 tys. złotych. A to i tak kilka w porównaniu z zawieszeniem na 20 lat… Okazuje się jednak, iż bramkarz wcale nie musiał pojawiać się na boisku, żeby kombinować przy wynikach spotkań. Najlepiej mechanizm pokazuje mecz z udziałem MFK Vyskov, w którym Kalina nie wystąpił. Według ustaleń bramkarz pomagał w organizacji oszustwa poza murawą, dogadując szczegóły „oszustwa”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Guardiola zabrał głos w sprawie Manchesteru City. „Jestem tu, bardziej niż kiedykolwiek”
Kadra Brzęczka blisko awansu. Co musi się wydarzyć?
Zawodnik Realu przejdzie operację. W tym roku może już nie zagrać

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału