Reinier de Ridder (22-4) bez problemu pokonał Romana Dolidze (15-6) na gali UFC w Sacramento. Niespodziewanie po kilkudziesięciu sekundach Dolidze niemal za darmo pozwolił się rywalowi przewrócić. Gruzin próbował złapać uchwyt, ale taki parterowy specjalista jak de Ridder miał przewagę z góry. W pewnym momencie Holender zaczął bezlitośnie okładać rywala lewą ręką. Dolidze przyjął mnóstwo ciosów. "RDR" doskonale przechodził pozycję. Uzyskał dosiad a potem obijał rywala zza jego pleców. Gruzin nie był w stanie odpowiedzieć na te uderzenia, więc sędzia w końcu przerwał walkę.