Cesc Fabregas wróci do Barcelony? Laporta zabrał głos

4 dni temu

Joan Laporta gotowy otworzyć drzwi Camp Nou dla Cesca Fabregasa? Prezes Blaugrany mówił o Hiszpanie w rozmowie z katalońskim dziennikiem Sport i nie owijał w bawełnę. – To jeden z nas – przypominał działacz.

Laporta wprost przyznał, iż w przyszłości chciałby powitać Fabregasa na Camp Nou. Uzasadnienie prezesa jest proste: Hiszpan wychowywał się w klubie i rozumie jego mentalność oraz wizję lepiej niż inni.

Wymarzony przyszły trener? interesująca klauzula

Fabregas zakończył bogatą karierę piłkarską i od dłuższego jest trenerem włoskiego Como, rewelacji ostatnich miesięcy. Jego dorobek w Lombardii mówi sam za siebie – dwa lata pracy zamieniły beniaminka Serie A w zespół grający dziś na poziomie Ligi Mistrzów. Z osiągnięć Hiszpana w Como euforia wyraził zresztą sam Laporta.

Joan Laporta na temat Fàbregasa: „To jeden z nas i bardzo cieszymy się z sukcesów, jakie odnosi w Como. W pełni na to zasługuje. Nie możemy się doczekać, by ponownie powitać go na Camp Nou. Fàbregas zna naszą mentalność i wizję Barçy lepiej niż ktokolwiek inny. Dorastał tutaj, a…

— BarcaInfo (@_BarcaInfo) September 30, 2026

Do tego dochodzi zapis, o którym poinformował niedawno Gianluca Di Marzio. W umowie szkoleniowca jest klauzula pozwalająca mu odejść do Arsenalu, Chelsea oraz właśnie do Barcelony. Scenariusz przenosin do stolicy Katalonii mógłby się zresztą ziścić nie tylko przez sentyment – kwota odstępnego, jakiej władze Como miałyby oczekiwać od jednego z tych trzech klubów ma być całkiem niska.

Flick nigdzie się nie wybiera

W tej samej rozmowie Laporta nazwał jednak świetnym trenerem Hansiego Flicka i nie da się ukryć, iż powodów do niezadowolenia z jego pracy nie ma choćby najmniejszych. Niemiec ma natomiast twarde argumenty, które mogą sprawić, iż popracuje w Barcelonie jeszcze długi czas. Pod jego wodzą Duma Katalonii wygrała osiem meczów o stawkę na starcie sezonu 2026/2027.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Cristiano Ronaldo zszokował Portugalię. „W swoim czasie powiem prawdę”
Kluczowy stoper opuścił zgrupowanie reprezentacji Holandii
Izraelski zespół zagra bez swoich kibiców. „Kontekst geopolityczny”

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału