Chaos w norweskiej kadrze, wychodzą kulisy. Wszystko trwało do 3 w nocy

2 godzin temu
Zdjęcie: Norweski skoczek narciarski niesie różowe narty; wstawka: osoba z torbą wychodzi z hotelu Kompas o 3:00


Początek finału sezonu Pucharu Świata w Planicy okazał się pechowy dla dwóch norweskich skoczków. Gdy większość ekip była już na miejscu, wśród Norwegów trwała nerwowa walka z czasem. Finał tej historii rozegrał się w środku nocy, na kilka godzin przed rozpoczęciem treningów. - W pewnym momencie nie wierzyłem, iż w ogóle uda mi się dzisiaj wystartować. Dlatego tym bardziej cieszę się, iż w końcu dotarłem - przyznał Johann Andre Forfang w rozmowie z Interią Sport. Kulisy szalonej podróży zdradził także Halvor Egner Granerud.
Idź do oryginalnego materiału