Pomijanie ważnych pojedynków, ukrywanie niewygodnej prawdy i mało urozmaicone transmisje – to rzeczywistość kibiców Formuły 1 w tym sezonie.
Gdzie te pojedynki?
Pokazanie wszystkich ciekawych akcji w wyścigach F1 zawsze było trudnym zadaniem, choć trzeba przyznać, iż ich liczba w ostatnich latach nie była duża więc stało się ono nieco łatwiejsze.
Oczywiście wychwycenie ich na żywo to często loteria, ale raczej byliśmy przyzwyczajeni do tego, iż otrzymujemy powtórki ciekawych potyczek kierowców na torze.
Problem w tym, iż w ostatnich kilku wyścigach, nie widzieliśmy wielu interesujących pojedynków choćby z odtworzenia. Na Spa mieliśmy kilka takich sytuacji:
– Genialne wyprzedzanie Colapinto na Gaslym i Lawsonie zmieściło się tylko w małym okienku po lewej stronie i nie zasłużyło choćby na powtórkę
– Dwie bardzo interesujące walki kierowców Racing Bulls, w których dochodziło do kontaktów między kierowcami.
Sebelum duel di Les Combes, Arvid Lindblad yang baru exit pit sempat salip Liam Lawson dengan SIDE BY SIDE DI EAU ROUGE 🔥🔥🔥
Sayang banget momen seperti ini gak dapet replay… pic.twitter.com/RoH2JzPDs7
— F1 Speed Indonesia (@f1speed_indo) July 20, 2026
– Pęknięte lusterko Lando Norrisa na okrążeniu rozgrzewkowym
– Sergio Perez samodzielnie usuwający odłamki innych aut, które utknęły przy jego lusterku
Sergio Perez successfully removed this piece of debris which entangled itself on the left mirror strut of his Cadillac on Lap 1! 👀#F1 #BelgianGP pic.twitter.com/LSdyRxO8Wl
— US/UKsportsHQ (@GOsisike) July 20, 2026
Transmisja skupiała się przede wszystkim na pokazywaniu liderów i odstępów między nimi, choćby o ile nie było szans na walkę pomiędzy nimi.
Niewygodne fakty
Podczas transmisji z toru Spa, nie otrzymaliśmy praktycznie żadnego ujęcia prezentującego prędkości osiągane przez bolidy. I to nie tak, iż nagle zepsuł się system GPS i te dane nie są dostępne dla realizatorów.
Wszystko jest po staremu, ale można się domyślać, iż władze Formuły 1 poleciły by nie prezentować prędkości by uniknąć pokazywania zjawiska super-clippingu. Jadące na prostej auta, po wyczerpaniu baterii, zaczynają zwalniać ponieważ silnik elektryczny w części zaczyna ładować baterię. To rozwiązanie korzystne dla ogólnego czasu okrążenia, ale nieatrakcyjne dla kierowców i kibiców.
Co więcej, większość onboardów była urywana na prostej Kemmel by kibice nie mogli odczytać prędkości choćby z wyświetlaczy na kierownicy.
I to nie pierwszy raz, gdy nie widzieliśmy poszczególnych danych, dostępnych dla nas we wcześniejszych latach. Ukrywanie niewygodnych z punktu widzenia kibica stron nowych regulacji technicznych stało się codziennością w Formule 1.
Brak urozmaicenia
Transmisja ze Spa była dość nudna również pod względem dodatkowych smachków. Brakowało ciekawych ujęć, te z drona były mało efektowne, a położenie i krajobraz toru Spa nie zostały wykorzystane.
Mało mieliśmy też ujęć z garaży – czy to na kierowców rezerwowych, członków zespołów i ich reakcje czy choćby celebrytów.
Z pewnością nie tak powinna wyglądać realizacja najważniejszego wydarzenia w motosporcie w tygodniu…

3 godzin temu













