Janusz Kołodziej do wyniku drużyny dołożył cztery punkty z bonusem w trzech biegach. Po meczu zapytaliśmy zawodnika Fogo Unii o kilka słów na gorąco po spotkaniu. Żużlowiec wyznał, iż tego dnia słabo wychodził spod taśmy startowej. Jednak jak sam przyznał dla 41-latek najważniejsze dla niego jest to, iż drużyna z Leszna wygrała to spotkanie, pomimo jego słabszej dyspozycji.
– Nie szukam wymówek, próbuję się dostosować do tego co jest. Tor był świetnie przygotowany. Ja przede wszystkim nie wychodziłem dobrze spod taśmy i wiem, iż nad tym elementem muszę popracować. To nie był chyba mój dzień. Walczyłem tak na prawdę tylko z juniorami rywala i poległem. Natomiast najważniejsze dla mnie, iż wygraliśmy te zawody i drużyna pojechała świetnie. – przyznał na gorąco po spotkaniu zawodnik Unii Leszno.
Co zmieniło się względem poprzednich lat?
Janusz Kołodziej w obecnym sezonie nie jest już tym zawodnikiem, którego większość pamięta jeszcze sprzed kilku ostatnich sezonów. Polak nie jest już tak szybki jak kilka lat temu, kiedy to sprzętowo wypadał jako jeden z najlepszych w całej PGE Ekstralidze. Po spotkaniu z Orlen Oil Motorem Lublin zapytaliśmy więc żużlowca leszczyńskich „Byków” co zmieniło się w sprzęcie względem poprzednich sezonów. Kołodziej przyznał, iż wszystkie jednostki napędowe są te same i pod tu nie zmieniło się nic. Natomiast popularny „Koldi” wskazał, iż nowe koła, które zostały wprowadzone w tym sezonie mogą być przyczyną jego problemów. Przez tą zmianę Kołodziej ma kłopot z odpowiednim dopasowaniem się na starcie. Ponadto zapytaliśmy również zawodnika Unii Leszno co daje kooperacja z komputerami przez żużlowców, którą w tej chwili można często zaobserwować.
– Wszystko jest to samo, są tylko te nowe koła. To jest zupełnie inny rodzaj, nie tylko chodzi o oponę, ale również o całość. Są znacznie cięższe i przez to trudniej jest wystartować. Dlatego ustawienia, które są na trasie, one dalej pasują. Natomiast na start nie pasują jak dla mnie i z tym mam problem. – wyznał żużlowiec – Co do komputerów natomiast to mamy podany wykres obrotów. jeżeli jedziesz na zbyt wysokich lub na zbyt niskich, to dzięki temu możesz dopasować ustawienia, żebyś był na tych odpowiednich. Podczas biegu dużo się dzieje i nie zawsze wszystko słyszysz, więc po prostu logujesz się i tam się wyświetla czy były za niskie czy za wysokie. No i w stosunku do tego można zmienić odpowiednie przełożenia. – powiedział Janusz Kołodziej.
Janusz Kołodziejźródło: inf. własna













