Dana White i Eddie Hearn wciąż nie szczędzą sobie uszczypliwości, ale tym razem szef UFC oraz Zuffa Boxing zdobył się na pochwałę pod adresem swojego promotorskiego rywala. White docenił Hearna za to, iż ten twardo walczył o pozostawienie pojedynku Tyson Fury vs. Anthony Joshua w Wielkiej Brytanii.
Relacje White’a i Hearna kiedyś wyglądały znacznie lepiej. Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać, gdy prezes UFC mocniej wszedł w świat boksu.
Szczególnie gorąco zrobiło się przy okazji promocji walki Tyson Fury vs. Anthony Joshua. Hearn reprezentuje Joshuę, natomiast White twierdził, iż również będzie zaangażowany w budowanie hitowego starcia zaplanowanego na 12 grudnia. Szef Matchroom przekonywał z kolei, iż White został prawnie wykluczony z udziału w promocji tego pojedynku.
Dana White docenił Hearna za walkę o Wielką Brytanię
Choć można spodziewać się kolejnych słownych przepychanek między promotorami, White tym razem wypowiedział się o Hearnie pozytywnie. W rozmowie z The Sun pochwalił go za konsekwencję w kwestii organizacji Fury vs. Joshua w Wielkiej Brytanii.
– Nie mam z tym problemu – powiedział White. – Przy takim wydarzeniu działa wiele różnych sił. Patrząc na to, ile biletów sprzedano w Cardiff i jak duży jest stadion, ta walka równie dobrze poradziłaby sobie w Madison Square Garden.
– Ale nie mam z tym problemu i trzeba oddać Eddiemu oraz AJ-owi, iż mocno walczyli o pozostawienie tego starcia w Wielkiej Brytanii – kontynuował. – Ta walka i tak sprzedałaby się świetnie niezależnie od miejsca.
Według wcześniejszych doniesień obóz Fury’ego naciskał, aby pojedynek odbył się w Madison Square Garden w Nowym Jorku. Joshua miał już jednak podpisaną swoją część umowy, w której zapisano organizację wydarzenia w Wielkiej Brytanii.
Ostatecznie Fury zaakceptował te warunki, a hitowy pojedynek transmitowany przez Netflix odbędzie się na Principality Stadium w Cardiff. Sprzedaż biletów dla szerokiej publiczności ruszyła w miniony piątek.

3 godzin temu

















