Mateusz „Don Diego” Kubiszyn powraca do walk na gołe pięści. Kolejna obrona pasa w jego wykonaniu będzie miała miejsce już 4 września na GROMDA 26.
Mateusz „DON DIEGO” Kubiszyn, niepokonany mistrz o nieskazitelnym i perfekcyjnym rekordzie walk na gołe pięści 10-0, oficjalnie wraca do korzeni. Wszyscy fani sportów walki oraz kibice GROMDY ze zniecierpliwieniem czekali na ten moment. To powrót na szczyt człowieka, który udowodnił, iż jest najlepszym zawodnikiem na świecie na gołe pięści według światowych ringów.
Oglądaj NA ŻYWO na GROMDA.tv. Bilety dostępne na eBilet. Uwaga! Limitowana liczba wejściówek.
Don Diego wraca na GROMDA 26
Mitologiczne potwory. Syreny wabiące fałszywym blaskiem i cyklopi karmiący się tanią sensacją. Odyseusz musiał przejść przez piekło dziwadeł, by zrozumieć, gdzie jest jego miejsce.
Prawdziwy wojownik nigdy nie walczy dla taniego poklasku i pustej sławy. Walczy, bo to kocha. Można go rzucić w błoto i kazać mu błądzić wśród błaznów. Ale jeżeli w jego żyłach płynie krew mistrza, honor zawsze wskaże mu drogę powrotną. Każdy król w końcu wraca do domu. Na swoją ziemię, gdzie jego miejsce. Mistrz GROMDY, DON DIEGO powrócił.
Wokół Kubiszyna nie ma sztucznego blasku, bo jego wartość definiują czyny. Poza brutalnym, krwawym ringiem to dzielny strażak i wykwalifikowany ratownik medyczny, który na co dzień bez wahania ryzykuje własne życie, by ratować innych. Skromny, pracowity, zawsze wierny swoim zasadom – „DON DIEGO” to wzór prawdziwego sportowca, dżentelmena i człowieka z żelaza. Nie szuka taniego poklasku ani internetowych dymów. Kiedy inni krzyczą, on po prostu robi swoje.
W swojej ostatniej obronie pasa na GROMDA 20 po profesorsku rozbił i zdemolował potężnego Jakuba „SŁOMKĘ” Słomkę, cementując status niezniszczalnego czempiona, w którego żyłach płynie krew prawdziwego mistrza.
Droga pełna krwi, honoru i charakteru
Droga „DON DIEGO” na sam szczyt to historia pisana twardym charakterem i surową siłą. Kibice doskonale pamiętają legendarny turniej GROMDA 2, w którym Kubiszyn zatriumfował, przechodząc przez prawdziwe piekło dziwadeł i kolosów:
- Piekielny finał z „TYSONEM” – jedna z najbardziej ikonicznych i wyniszczających bitew w historii, w której „DON DIEGO” widowiskowo znokautował Krystiana Kuźmę.
- Wojna z „VASYLEM” – brutalne, pełne emocji starcie z ukraińskim wojownikiem, Vasylem Halychem, uznawane za techniczne arcydzieło i jedną z najlepszych walk w historii organizacji.
- Bój z „BALBOĄ” – epickie starcie gigantów na GROMDA 13, gdzie Kubiszyn udowodnił, iż w małym ringu 4×4 metry nie ma sobie równych.
To czysta, surowa POLSKA SIŁA w mistrzowskim wydaniu! „DON DIEGO” udowodnił swoją wyższość tam, gdzie liczy się tylko krew, pięści i charakter ze stali. Każdy król w końcu wraca do domu. Na swoją ziemię, gdzie jego miejsce.
Źródło: informacja prasowa.

3 godzin temu














