Don Kasjo pokłócił się z sędzią na odprawie FAME. Nie podpisał regulaminu

1 tydzień temu


Don Kasjo, o którym ostatnio bardzo głośno, pokłócił się dziś z sędzią Jaroszem podczas odprawy. Freak fighter nie podpisał kluczowego regulaminu.

Dzisiejsza odprawa związana z pojedynkami bokserskimi przed galą FAME 31 przerodziła się w prawdziwy chaos. Wszystko przez ogromne zamieszanie wokół nowego regulaminu federacji i kontrowersyjnych kar finansowych za obrażanie oraz niekonstruktywną krytykę sędziów. Mało kto spodziewał się, iż sytuacja eskaluje aż do tego stopnia.

Problem zaczął się od błędu organizacyjnego. Otóż zawodnikom dostarczono bowiem nieaktualną wersję regulaminu, w której nie uwzględniono nowych zapisów dotyczących kar finansowych dla uczestników publicznie atakujących arbitrów. Chodzi o głośne już przepisy, według których zawodnicy mogą otrzymać karę w wysokości 20 procent gaży, jednak nie mniej wynoszącą niż 50 tysięcy złotych, jeżeli uzna się ich wypowiedzi za obraźliwe lub przekraczające granice konstruktywnej krytyki.

Po wykryciu pomyłki rozpoczęło się zbieranie kolejnych podpisów – tym razem już pod poprawioną wersją dokumentu. Większość zawodników, choć nie bez narzekania i ironicznych komentarzy, ostatecznie zgodziła się podpisać nowy regulamin. Jedyną osobą, która stanowczo odmówiła, był Kasjusz „Don Kasjo” Życiński.

ZOBACZ TAKŻE: Dana White potwierdza. Wiemy co z występem Conora McGregora

Freak fighter od początku reagował bardzo agresywnie i nie zamierzał współpracować z sędzią Piotrem Jaroszem, który prowadził odprawę. „Don Kasjo” podkreślał, iż wcześniej złożył już podpis pod regulaminem i nie interesuje go fakt, iż federacja popełniła błąd. W bardzo wulgarny sposób dawał do zrozumienia, iż nie zamierza podpisywać żadnych kolejnych dokumentów i uważa całą sytuację za problem Piotra Jarosza.

Całe zajście gwałtownie przerodziło się w wyjątkowo napiętą wymianę zdań z głównym sędzią federacji FAME MMA. Arbiter próbował tłumaczyć, iż nowy dokument jest obowiązkowy dla wszystkich uczestników gali, ponieważ określa zasady funkcjonowania wydarzenia, przebiegu walk i kwestie organizacyjne. Jarosz jasno zaznaczył, iż brak podpisu oznacza brak zgody na warunki pojedynku, a to może skutkować choćby odwołaniem walki zawodnika.

To jest regulamin zawodów sportowych, czyli gali w której uczestniczycie, o ile ktoś nie podpisuje regulaminu, czyli: nie zgadza się na warunki, na jakich toczy walkę, ilu trenerów wchodzi do narożnika, jakie są inne rzeczy organizacyjne dookoła, to walka się nie odbędzie. Czyli jeżeli Kasjusz tego nie podpisze, to jego walka się nie odbędzie.

– oznajmił główny sędzia FAME MMA.

Słowa te nie trafiły jednak do Życińskiego, który odpowiedział sędziemu w następujący sposób:

Podpisałem już chłopie regulamin, co ty mi tu gadasz. Jak miałeś z błędem, to twój problem, a nie mój. Chłopie, ty będziesz mi jakiś regulamin dawał? Powaliło Cię? Ja sobie to z federacją załatwię, w Ciebie mam wywalone. Nie muszę tu uczestniczyć? To Ty nie musisz uczestniczyć, wywalaj stąd.

– odpyskował Don Kasjo na transmisji prowadzonego przez „Kanał Sportowy”.

Sędzia naturalnie nie ukrywał swojego zirytowania zachowaniem Kasjusza. Według Jarosza cała sytuacja była robieniem problemu z niczego oraz przejawem braku szacunku. Podkreślał, iż nie zamierza przekrzykiwać się z zawodnikiem ani prowadzić dalszej awantury. W pewnym momencie poprosił więc działaczy federacji o wezwanie organizatorów, którzy mieli „rozwiązać problem” i przekonać Don Kasjo do podpisania poprawionego regulaminu.

ZOBACZ TAKŻE: Już w czerwcu w Grajewie gala USWM 38. Walki w wielu formułach i liczne atrakcje

Ostatecznie Jarosz wraz z pozostałymi zawodnikami opuścił salę i przeniósł dalszą część odprawy do innego pomieszczenia. Don Kasjo został natomiast prawie iż sam, oczekując przedstawicieli federacji. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, czy zawodnik ostatecznie zdecyduje się podpisać dokument i czy jego walka rzeczywiście jest zagrożona.

Gala FAME 31

Sama gala FAME 31 odbędzie się już jutro w Koszalinie i zapowiada się jako jedno z największych wydarzeń freak fightowych ostatnich miesięcy. W karcie walk znalazły się zarówno pojedynki sportowe, jak i typowo konfliktowe zestawienia budowane na ogromnych emocjach. Kibice zobaczą między innymi starcia: Don Kasjo, Alana Kwiecińskiego czy Akopa Szostaka, którzy spróbują swoich sił w Fight Club Tournamencie.

Warto odnotować, iż oprócz głównej obsady składającej się z 8 zawodników będziemy jeszcze świadkami rywalizacji rezerwowej. Jacek Murański oraz Jarosław Kozieł skrzyżują ze sobą rękawice w starciu mającym na celu wyłonienie potencjalnego jokera, który w razie potrzeby wskoczy za kogoś do Fight Club Tournamentu.

ZOBACZ TAKŻE: Don Diego wytypował finalistę głośnego turnieju. Wskazał underdoga

Organizacja hybrydowa przygotowała nie tylko walki turniejowe, ale także parę ciekawych super fightów. Jednym z nich jest choćby rywalizacja Dawida Załęckiego z Michałem Królikiem. Równie dobrze zapowiada się pojedynek syna „Crazy’ego”, Denisa Załęckiego, który stanie oko w oko z Mateuszem „Don Diego” Kubiszynem.

Idź do oryginalnego materiału