Dramatyczne sceny w polskiej II lidze. Nagle przerwali mecz

3 godzin temu
Podczas meczu II ligi pomiędzy Stalą Stalowa Wola a Sandecją Nowy Sącz doszło do przerwania spotkania. Jeden z kibiców gości potrzebował pomocy medycznej, a pod sektor natychmiast podjechały dwie karetki. Interwencja medyków trwała około 10 minut.
Stal Stalowa Wola walczy o awans do I ligi, choć ścieżka ta nie jest usłana różami. Podopieczni trenera Macieja Musiała w sobotnie popołudnie mierzyli się z bijącą się o utrzymanie Sandecją Nowy Sącz, ale zawiodła skuteczność - spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.


REKLAMA


Zobacz wideo Czy to był ostatni mecz Lewandowskiego? Kosecki: On jest zawsze tam, gdzie Polska go potrzebuje. Jest nie do zastąpienia!


O mało co nie doszło do dramatu.
Uwaga wszystkich obserwujących tę rywalizację była jednak zwrócona nie na boisko, a na trybuny. W 50. minucie gry bowiem doszło do przerwania meczu. Powodem była sytuacja, do której doszło w sektorze gości, co zauważyli kibice gospodarzy. Jeden z fanów Sandecji potrzebował natychmiastowej pomocy medycznej.
Po gwizdku sędziego, pod sektor przyjezdnych podjechały dwie karetki. "Najpierw udzielono mu pomocy bezpośrednio na trybunach, a następnie został przetransportowany do karetki" - czytamy na facebookowym profilu 4miasta.pl.


Gra została wznowiona po około dziesięciu minutach, a kibicom Stali należą się słowa uznania za tak szybką reakcję względem kibica drużyny przeciwnej. "To moment, który pokazał prawdziwe oblicze kibicowania, ponad podziałami, ponad barwami. Najważniejsze jest zdrowie i życie człowieka" - podkreśla profil 4miasta.pl.


Na ten moment nie wiadomo nic więcej na temat stanu zdrowia kibica, ani co dokładnie było powodem konieczności wezwania pomocy medyków.


Zobacz też: Tak Holendrzy ocenili Polaków i Szwedów. "To nie jest wymarzony rywal"
Idź do oryginalnego materiału