W październiku ubiegłego roku Feio został zaprezentowany jako nowy szkoleniowiec Radomiaka. Z Portugalczykiem klub wiązał wielkie nadzieje: dano mu kontrakt do 2028 roku, sporą władzę, a choćby zapewniono największy sztab w historii klubu. W jego skład wchodził także Ramirez, który był asystentem Portugalczyka. Wcześniej zaś pracował w Polsce na stanowisku dyrektora sportowego Wisły Kraków, a w 2017 roku pełnił funkcję trenera "Białej Gwiazdy", gdzie jego asystentem był... Feio.
REKLAMA
Zobacz wideo Urban zaskoczy Albanię Pietuszewskim? Kosecki: To będzie jego ulubieniec!
Ramirez odchodzi po zaledwie dwóch meczach. Kto będzie następnym trenerem Radomiaka?
Feio w ostatnim czasie odbywał karę zawieszenia, ale to nie ona zdecydowała o jego zwolnieniu. Do utraty pracy doszło, kiedy trener w chamski sposób wygłaszał do jednego z lokalnych radnych pretensje związane ze stanem murawy na obiekcie w Radomiu. Jednocześnie działacze Radomiaka podkreślali zadowolenie ze stworzonego sztabu, dlatego też powierzenie misji prowadzenia zespołu Ramirezowi wydawało się sensownym ruchem.
Pod wodzą Hiszpana Radomiak zremisował 1:1 z Legią, ale w 26. kolejce przegrał 1:3 z Piastem Gliwice. Szymon Janczyk z Weszło poinformował, iż powodem słabej gry były pomysły taktyczne Ramireza, które ten wdrożył tuż przed spotkaniem. Doszło choćby do tego, iż w wypowiedziach po meczu piłkarze otwarcie wyrażali swoje niezadowolenie z powodu stylu zarządzania zespołem przez Kiko.
W weekend odbyło się spotkanie sztabu trenerskiego zespołu, ale Ramirez już w nim nie uczestniczył, gdyż wyjechał do Hiszpanii. Jego los w klubie podobno jest już jednak przesądzony. Kto zatem poprowadzi zespół Radomiaka?
"W klubie realizowane są narady co do przyszłości, ale nie dotyczą one tego, czy Ramireza warto oszczędzić, tylko tego, czy sztab zostanie uzupełniony o nowego pierwszego trenera, czy – uszczuplony o Hiszpana – będzie po prostu pracował dalej bez niego" - napisał portal Weszło.

2 godzin temu













