Sytuacja w Ferrari ma robić się coraz bardziej napięta. Najwyższe władze zespołu rozwiązania mogą poszukać poprzez zmianę szefa ekipy.
Mimo przebłysków formy, wyniki sezonowe Ferrari od lat nie są na poziomie pożądanym w Maranello. Jeszcze przed sezonem 2026 mówiło się, iż obecnemu szefowi zespołu, Fredericowi Vasseurowi, dano kilka miesięcy na poprawę osiągów.
Po bardzo nieudanym Grand Prix Włoch dla Ferrari, pojawiły się pytania, czy czasem cierpliwość prezesa Ferrari, Johna Elkana nie jest na wyczerpaniu.
Jak pisze magazyn The Race, zaniepokojenie jest coraz większe, a presja na Vasseurze rośnie. Co prawda nie ma jeszcze wieści, jakoby jego zwolnienie było przesądzone, jednak pojawiają się już pierwsze nazwiska ewentualnych kandydatów na stanowisko nowego szefa Ferrari.
Pierwszym ma być Antonello Coletta, szef wyścigów długodystansowych Ferrari, który ma być bardzo ceniony w Maranello. I trudno się temu dziwić bowiem odkąd Ferrari wróciło do WEC, co roku osiąga mniejsze lub większe sukcesy, a w ubiegłym sezonie całkowicie zdominowało stawkę.
Drugie nazwisko jest znacznie głośniejsze w Formule 1 – to Christian Horner. Według The Race, John Elkann miał już kontaktować się z byłym szefem Red Bulla w tej sprawie, ale wówczas ten odrzucił tę propozycję. Dalsze negocjacje nie były prowadzone, jednak nie da się wykluczyć, iż Ferrari ponownie skontaktuje się z Hornerem i może on zmienić zdanie.
Ewentualnej zmiany nie można oczekiwać jeszcze w tym sezonie i o ile już, nastąpi ona od przyszłego sezonu.

1 godzina temu













