Elżbieta Glinka lekkoatletką miesiąca European Athletics

12 godzin temu

Elżbieta Glinka w internetowym głosowaniu została wybrana Lekkoatletką Miesiąca. Wcześniej została nominowana do tej nagrody przez European Athletics. Warszawianka jest jedną z najjaśniejszych postaci w polskim kobiecym bieganiu w ostatnich latach.

Kluczowym wydarzeniem, które przesądziło o nominacji i ostatecznym sukcesie w plebiscycie European Athletics, był start w Pucharze Europy na 10 000 metrów w La Spezii. Polka wygrała bieg i była pierwszą z Polski, która zwyciężyła w tej imprezie.

Uzyskała rezultat 31:45,36, który jest jej rekordem życiowym i wynikiem numer dwa na polskiej liście all-time. Zestawienie otwiera czas 31:43.51 uzyskany przez Karolinę Nadolską 13 lat temu w Ostrawie.

Po występie we Włoszech Glinka znalazła się w gronie kandydatek do tytułu Lekkoatletki Miesiąca, a ostatecznie zdobyła największe poparcie w internetowym plebiscycie organizowanym przez European Athletics.

Nominowane były również Norweżka Henriette Jæger, sprinterka specjalizująca się w biegu na 400 metrów, Szwajcarka Annik Kalin, czołowa europejska wieloboistka, Holenderka Jessica Schilder, jedna z najlepszych kulomiotek na świecie i Słowaczka Emma Zapletalova specjalizująca się w biegu na 400 m przez płotki.

– Ta wygrana była dla mnie bardzo wyjątkowym momentem i dał mi dużo motywacji do dalszego działania i dążenia do celu. I szczerze, to wciąż wydaje się trochę surrealistyczne, bo nie tak dawno temu zainspirowali mnie jedni z najlepszych sportowców w Europie, a teraz mam szansę być wśród nich – powiedziała Elżbieta Glinka w nagraniu zamieszczonym wczoraj na Instagramie dziękując za głosy.

Warszawianka dodała, iż jej historia pokazuje, iż nigdy nie jest za późno, aby rozpocząć i zachęcała, aby robić swoje.

Niezwykła historia Elżbiety Glinki

Glinka to przykład biegaczki, która bardzo późno trafiła na poziom elity. Bieganie trenuje od 2018 roku, ale jeszcze w 2022 roku funkcjonowała na poziomie amatorskim. Jej rekord życiowy w półmaratonie wynosił wtedy 1:33:51.

Dziś 32-letnia zawodniczka należy do europejskiej czołówki biegaczek długodystansowych, jest rekordzistką kraju na 10 km (31:47), a jej najlepszy wynik w półmaratonie to imponujące 1:09:25. Podopieczna Mikołaja Raczyńskiego jest jedną z dwóch Polek, które połamały 70 minut na dystansie 21,097 km. Oprócz niej sztuka ta udała się również Karolinie Nadolskiej, która w 2021 roku w Poznaniu ustanowiła rekord kraju 1:09:18.

Warto przy okazji podkreślić, iż tak znakomitą formę Warszawianka zbudowała łącząc treningi z pracą na etacie.

Sukcesy sportowe Elżbiety Glinki dostrzegła marka adidas, która na początku 2025 roku zaoferowała jej profesjonalny kontrakt.

red

fot. w nagłówku Kuba Pawlak/Race Pace

Idź do oryginalnego materiału