Ernest Folch wprost o przyszłości Lewandowskiego. "Nie ma szans"

2 godzin temu
Robert Lewandowski wyszedł w podstawowym składzie Barcelony na mecz z Rayo Vallecano (1:0), ale został zmieniony przez Hansiego Flicka w przerwie. Jeden z hiszpańskich dziennikarzy zastanawia się, jak Barcelona podejdzie do poszukiwań następcy Polaka. "W wielkich meczach lepiej mieć Lewandowskiego, którego ogranicza biologia" - czytamy w katalońskim "Sporcie".
FC Barcelona cały czas pozostaje na szczycie ligi hiszpańskiej. Zespół Hansiego Flicka wygrał 1:0 z Rayo Vallecano i utrzymał czteropunktową przewagę nad Realem Madryt. Znakomity występ między słupkami bramki Barcelony zaliczył Joan Garcia, który miał cztery interwencje w całym meczu. Po przeciwległym biegunie znajdował się Robert Lewandowski, który pojawił się w wyjściowym składzie Barcelony, nie oddał ani jednego strzału w pierwszej połowie i w przerwie został zmieniony przez trenera.

REKLAMA







Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan





Era post-Lewandowski najtrudniejsza dla Barcelony? "Luksusowy atut"
Kataloński dziennikarz Ernest Folch ze "Sportu" przypomina czytelnikom powiedzenie, iż każda najlepsza drużyna opiera się na świetnym bramkarzu i znakomitym napastniku. O ile Joan Garcia pasuje do tego określenia, to z Lewandowskim jest już gorzej. Folch uważa, iż poszukiwanie następcy Lewandowskiego będzie największym wyzwaniem dla Barcelony.
"Dzisiaj Barcelona praktycznie nie ma szans na pozyskanie uznanych gwiazd, takich jak Erling Haaland czy Julian Alvarez. Być może będzie musiała poszukać ukrytego asa na rynku lub po raz kolejny liczyć na kolejną magiczną sztuczkę z Hogwartu w La Masii. Na razie Flick dokonał cudu, rekompensując brak napastnika świetnym bramkarzem. Lewandowski nie jest w stanie zagwarantować ani dominacji, ani regularności, które charakteryzowały jego karierę" - czytamy w artykule.


Dziennikarz zwrócił uwagę, iż Lewandowski ma coraz trudniej w walce z najlepszymi obrońcami, a Ferran Torres osiadł na laurach po świetnym początku sezonu. "Flick przez cały czas ma jasność, iż w wielkich meczach lepiej mieć Lewandowskiego, którego ogranicza biologia, niż energicznego Ferrana z niewielkimi zasobami. Prezes Joan Laporta opowiadał się w kampanii wyborczej za przedłużeniem umowy z Lewandowskim, co jest dobrym rozwiązaniem, jeżeli chce się na niego liczyć jako na luksusowy atut" - dodaje reporter "Sportu".
Teoretycznie na pozycji środkowego napastnika może grać Marcus Rashford, którego Barcelona powinna wykupić za 30 mln euro z Manchesteru United. Nie ma też zbyt wielu opcji na rynku - najciekawszym napastnikiem, któremu wygasa kontrakt jest Dusan Vlahović, ale może on związać się na kolejne sezony z Juventusem. - Na razie nic się nie dzieje wokół Vlahovicia - mówił Laporta kilka dni temu.



Zobacz też: Urban ostro ws. powołań do kadry. "Niech pan nie żartuje"
Lewandowski zagrał 37 meczów dla Barcelony w tym sezonie, w których strzelił 16 goli i zaliczył trzy asysty. Polak ma 11 trafień w lidze hiszpańskiej, co daje mu dziesiąte miejsce w klasyfikacji strzelców. Wyżej jest Kylian Mbappe z Realu Madryt (23), Vedat Muriqi z Mallorki (18), Lamine Yamal, Ante Budimir z Osasuny (po 14), Mikel Oyarzabal z Realu Sociedad i Ferran Torres (po 12).
Idź do oryginalnego materiału