Europa wróciła do Gdańska. Remis Wybrzeża z Pelisterem

15 godzin temu

Po 25 latach europejskie puchary ponownie zawitały do Gdańska. W pierwszym domowym spotkaniu EHF European League PGE Wybrzeże Gdańsk zremisowało z HC Eurofarm Pelister 31:31 (16:17). Gdańszczanie przez dużą część meczu gonili rywali, a w emocjonującej końcówce doprowadzili do remisu i mieli jeszcze szansę na zwycięstwo.

Tydzień po wyjazdowym zwycięstwie 38:34 nad VfL Gummersbach zespół Patryka Rombla po raz pierwszy od 25 lat zagrał w europejskich pucharach przed własną publicznością. Rywalem był doświadczony HC Eurofarm Pelister, który przez trzy ostatnie sezony występował w EHF Champions League.

PGE Wybrzeże rozpoczęło spotkanie od prowadzenia 2:0 po trafieniach Wiktora Tomczaka i Nejca Žmavca. Goście gwałtownie odpowiedzieli jednak serią pięciu bramek i objęli prowadzenie 5:2. Gdańszczanie odrobili straty, a po skutecznej akcji Marcina Peplińskiego w 21. minucie prowadzili 12:11. Końcówka pierwszej połowy należała minimalnie do Pelisteru, który schodził do szatni przy wyniku 17:16.

Po przerwie zespół z Bitoli wykorzystał kilka błędów Wybrzeża i odskoczył na cztery trafienia. Gospodarze nie pozwolili jednak rywalom przejąć pełnej kontroli nad spotkaniem. Kolejne bramki i interwencje Kornela Poźniaka pozwalały zmniejszać stratę, choć Pelister długo utrzymywał dwu-, trzybramkowe prowadzenie.

Jeszcze na kilka minut przed końcem goście prowadzili 31:28. Wybrzeże ruszyło jednak do ostatniej pogoni. Przy wyniku 30:31 Mateusz Zembrzycki zatrzymał kolejny rzut rywali, a kontrę na remis wykorzystał Mikołaj Czapliński.

Pelister nie zdobył bramki w swojej ostatniej akcji i PGE Wybrzeżu pozostało siedem sekund na przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę. Po przerwie na żądanie Patryka Rombla gospodarze wywalczyli jeszcze rzut wolny. Tomasz Gębala trafił jednak w poprzeczkę i pierwszy europejski mecz w Gdańsku od 25 lat zakończył się remisem 31:31.

Najskuteczniejszym zawodnikiem PGE Wybrzeża był Wiktor Tomczak z 8 bramkami. Marcin Pepliński zdobył pięć trafień, a Filip Michałowicz cztery.

Po dwóch kolejkach PGE Wybrzeże ma na swoim koncie trzy punkty. Kolejny mecz EHF European League gdańszczanie rozegrają już 13 października, ponownie w ERGO ARENIE. Rywalem będzie Dicorpebal Logroño La Rioja.

PGE Wybrzeże Gdańsk – HC Eurofarm Pelister 31:31 (16:17)

PGE Wybrzeże: Zembrzycki, Poźniak – Tomczak 8, Pepliński 5, Michałowicz 4, Stępień 3, Morkovský 3, Czapliński 3, Žmavc 2, Gębala 1, Thorvaldsson 1.

HC Eurofarm Pelister: Heidarirad, Mitrevski – Kuzmanovski 15, Ntanzi 7, Grahovac 2, Peševski 2, Serafimov 1, Kalajdjieski 1, Atanasijević 1, Hackbarth 1, Kolaković 1.

fot. Mateusz Słodkowski / PGE Wybrzeże Gdańsk

źródło: www.wybrzeze-gdansk.pl

Idź do oryginalnego materiału