
Szef zespołu Red Bull Racing, Laurent Mekies, twierdzi, iż Max Verstappen znów będzie się uśmiechał. Wszystko za sprawą usprawnień, jakie przywiezie zespół na nadchodzące wyścigi F1. W dotychczasowych trzech imprezach Grand Prix Max zdobył zaledwie 12 punktów, co plasuje go za Pierrem Gaslym, czy Oliverem Bearmanem. Wszystko ma jednak się zmienić już w Miami.
Spis treści
- Red Bull Racing zapowiada duży pakiet poprawek na Grand Prix Miami
- Szef zespołu jest przekonany, iż Max Verstappen znów będzie się uśmiechał
- Po miesięcznej przerwie od F1 będziemy mieli nowy układ sił?
F1 wraca do akcji – czeka nas nowe rozdanie?
fot. Joe Portlock / Getty Images / Pirelli F1 Press AreaOstatnie Grand Prix tego sezonu miało miejsce jeszcze pod koniec marca. Wymuszona miesięczna przerwa oznaczała, iż zespoły miały dużo czasu w dopracowanie swoich zaplanowanych na kwiecień poprawek. Zgodnie z oryginalnym harmonogramem, to właśnie na Grand Prix Miami miał trafić już drugi pakiet poprawek. Możemy więc spodziewać się zupełnie nowego rozdania.
Laurent Mekies, szef zespołu Red Bull Racing F1 twierdzi, iż ulepszenia wprowadzone przez zespół sprawią, iż Max znów się uśmiechnie. W niedawnej rozmowie ze Sky Sports, Mekies stwierdził, iż priorytetem zespołu jest zapewnienie Verstappenowi samochodu, którym będzie mógł jechać na limicie. Francuz stwierdził również, iż gdy ulepszenia zaczną działać, uśmiech wróci na twarz Verstappena.
Laurent Mekies: – Robimy krok naprzód w kwestii przepisów wchodzących w życie w Miami. Verstappen to akceptuje. Czy to wystarczy? Mamy czas, aby wspólnie zobaczyć, czy to wystarczy, czy nie. Zdajemy sobie sprawę, iż priorytetem jest zapewnienie mu samochodu, którym będzie mógł cisnąć. To nie ma wiele wspólnego z przepisami. Wiedzieliśmy, iż w pierwszych trzech wyścigach nasi kierowcy dostali bardzo trudne auto. Musimy dać im samochód, którym będą mogli konsekwentnie cisnąć. To nie oznacza, iż będzie wystarczająco szybki, aby zdobywać pole position. Ale oznacza, iż będzie mógł wykorzystywać swój efekt Maxa, a my będziemy mogli zacząć rozwijać ten samochód. Jestem przekonany, iż sytuacja w Miami może się nie poprawić, ale zespół dotrze do sedna tego, co nas ogranicza, tak jak w zeszłym roku. I będziecie widzieć coraz więcej uśmiechów na twarzy Maxa.
fot. Sam Bagnall / Sutton Images / Getty Images / Red Bull Content PoolZmniejszenie masy RB22 kluczowe
Przed zaplanowanym na ten weekend Grand Prix Miami pojawiły się też sugestie, iż ekipa Maxa Verstappena wprowadzi ulepszenia skupiające się na zmniejszeniu masy ich bolidu. Od początku sezonu F1 2026 krążyły też plotki, iż RB22 jest o około 10 kg za ciężki. To ograniczało jego osiągi. Ale to nie jedyne problemy z samochodem.
Red Bull ma nadzieję, iż nadchodzące ulepszenia odciążą podwozie, które wcześniej Isack Hadjar określił jako „okropne”. Laurent Mekies w rozmowie ze Sky Sports odniósł się także do plotek mówiących o możliwym odejściu Maxa Verstappena z zespołu. – Absolutnie nie, to moja bezpośrednia odpowiedź. Oczywiście rozmawiamy z Maxem codziennie. A on zna motorsport od podszewki. On żyje i oddycha tym zespołem. Zna większość z tych chłopaków. Doskonale rozumie dynamikę, jaka może się wydarzyć.

2 godzin temu














