Na czwartkowy wieczór zaplanowany został zaległy mecz drugiej rundy PGE Ekstraligi Stelmet Falubaz Zielona Góra – Bayersystem GKM Grudziądz. Niestety tego meczu nie zapamiętamy z wspaniałego widowiska, a ogromnych kontrowersji i problemów z nawierzchnią toru przy W69.
Upadki, kontrowersje i problemy z torem
Już w drugim wyścigu doszło do dwóch upadków najpierw Oskara Hurysza, a później Mitchella McDiarmida. Te zdarzenia jednak były spowodowane po kontakcie z innymi zawodnikami, choć decyzję sedzięgo tutaj były dyskusyjne. Później już niestety zaczęły się kłopoty z torem.
Najpierw w koleinę na drugim łuku podczas biegu szóstego wjechał Leon Madsen, ale na szczęście Duńczyk utrzymał motocykl, choć stracił sporo i dojechał ostatni. Dominik Kubera takiego szczęścia nie miał i uderzył w dmuchaną bandę po wpadnięciu w to samo miejsce. Ogromną kontrowersją była również decyzja sędziego, ponieważ wykluczył z powtórki Michaela Jepsena Jensena, który chwilę wcześniej wjechał pod łokieć Polaka.
Po krótkiej przerwie na kosmetykę toru i naprawę nawierzchni na drugim łuku wydawało się iż już wszystko jest w normie. Nic bardziej mylnego, ojawiła się koleina na wyjściu z pierwszego łuku, w którą wpadli Mitchell McDiarmid oraz Max Fricke. Ten pierwszy utracił punktowaną pozycję, a Fricke przewrócił się na prowadzeniu.
Spotkanie z pewnością będzie jednym z dłuższych w najlepszej lidze świata w 2026 roku. Po 1,5 godzinach mieliśmy rozegrane tylko 7 wyścigów. Relacja na żywo z tego meczu dostępna TUTAJ.















