Flick tuż po meczu zwrócił uwagę na jedno. Co na to Lewandowski?

4 godzin temu
- Jestem dumny z zawodników, ponieważ gramy co trzy dni. Drużyna jest zawsze gotowa, a dziś zasłużyliśmy na zwycięstwo - m.in. powiedział Hansi Flick, trener FC Barcelony po meczu Pucharu Króla z Albacete. Zwrócił też uwagę na mankament swojego zespołu, który ciągnie się od kilku meczów.
Była 57. minuta wtorkowego meczu ćwierćfinałowego Pucharu Króla: Albacete - FC Barcelona przy wyniku 0:2. Właśnie wtedy Robert Lewandowski mógł zdobyć bramkę. Dobiegł do piłki na ósmym metrze, strzelił, ale wprost w bramkarza. Polak w tym sezonie zdobył dziewięć goli w La Lidze, dwa razy trafił w Lidze Mistrzów, raz w Superpucharze Króla. 37-letni piłkarz wciąż jednak czeka na trafienie w Pucharze Króla. Dla porównania w ubiegłym sezonie w tych rozgrywkach zagrał trzy razy i zdobył trzy bramki.


REKLAMA


Zobacz wideo Czy trener Widzewa poukłada drużynę? Kałucki: Nie widzę tego, nie wiem co on wykombinuje


Flick tuż po meczu zwrócił uwagę na jedno. Co na to Lewandowski?
Tuż po wygranym 2:1 meczu z Albacete głos zabrał Hansi Flick, trener FC Barcelony. Był on bardzo zadowolony z postawy swojej drużyny, ale zwrócił też uwagę na mankament.
- To był trudny mecz, mieliśmy wiele okazji. Jestem dumny z zawodników, ponieważ gramy co trzy dni. Drużyna jest zawsze gotowa, a dziś zasłużyliśmy na zwycięstwo. Musimy poprawić skuteczność, ale ważne, iż tworzymy okazje. Jesteśmy w dobrej formie i trzeba dalej pracować. Jesteśmy w półfinale Pucharu Króla, na 1. miejscu w lidze i w najlepszej "8" fazy ligowej Champions League. Można powiedzieć, iż osiągamy swoje cele - powiedział Flick.


- Chcielibyśmy nie cierpieć tak bardzo w ostatnich minutach. Ostatnio cierpimy przy stałych fragmentach gry. Rozegraliśmy mecz tak, jak powinniśmy, ale w ostatnich spotkaniach mamy trudności z wykorzystaniem okazji - dodał bramkarz Joan Garcia.
Trudno się z ich słowami nie zgodzić, bo FC Barcelona miała wiele sytuacji, zwłaszcza w drugiej połowie, ale zabrakło jej skuteczności. Jedną świetną sytuację zmarnował m.in. Robert Lewandowski.


Jednego gola dla FC Barcelony zdobył Ronald Araujo, który zagrał w podstawowym składzie na środku obrony.
- Czuję się bardzo dobrze, robię krok po kroku i wydaje mi się, iż powoli to pokazuje. Hansi Flick jest dla nas jak ojciec i jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Bardzo dobrze mnie traktuje - przyznał Araujo.
Zobacz także: Widzew wydał miliony i zaczął fatalnie. Nagle padło - "Sergio Ramos"


Inne pary ćwierćfinałowe Pucharu Króla to: Deportivo Alaves - Real Sociedad, Valencia - Athletic Bilbao (oba mecze 4 lutego, godz. 21) i hit tej fazy rozgrywek: Real Betis - Atletico Madryt (5 lutego, godz. 21).
Idź do oryginalnego materiału