Grad pochwał dla Walemarka w ojczyźnie. „Jego podanie było idealne”

5 dni temu

Patrik Walemark po raz pierwszy zagrał w wyjściowym składzie reprezentacji Szwecji i wypadł świetnie. Skrzydłowy Lecha Poznań po meczu z Polską otrzymał mnóstwo komplementów, zarówno od kolegów z drużyny, jak i ekspertów, którymi często są byli kadrowicze.

Walemark najpierw z wielką łatwością ogrywał na skrzydle Tymoteusza Puchacza, a później radził sobie także z Przemysławem Frankowskim. To po okiwaniu tego zawodnika dośrodkował na dalszy słupek do Viktora Gyokeresa, który strzelił gola na 3:1.

Ljungberg, Gyokeres i inni chwalą Walemarka po meczu z Polską

Nic więc dziwnego, iż w zasadzie wszyscy obserwatorzy chwalili piłkarza mistrzów Polski. Pochwał nie szczędził mu sam Fredrik Ljungberg. – Bardzo dobrze radzi sobie w grze nogami. Imponuje zwinnością. Naprawdę podoba mi się to, co widziałem – mówił już w przerwie były napastnik Arsenalu przed kamerami szwedzkiego Viaplay.

– Rozegrał świetny mecz. Pokazał swoje umiejętności i robił dokładnie to, co do niego należy. Naprawdę udowodnił, iż zasługuje na to, by tu być – stwierdził kapitan Szwedów, Victor Lindelof, cytowany przez Aftonbladet.

– Podanie Walemarka było idealne. Stworzył wiele groźnych sytuacji. Był świetny – to z kolei słowa Gyokeresa, któremu asystował przedstawiciel Ekstraklasy.

Walemark odwdzięczył się słowami uznania dla Gyokeresa, który miał go instruować, gdzie należy dośrodkować. – Chodziło o to, iż przesuwał się w stronę dalszego słupka. To było zaplanowane. Nie powiedziałbym, iż to był przypadek. Kiedy mamy tam takiego napastnika, piłka też tam leci. To piłkarz światowej klasy – mówił pomocnik Kolejorza.

Zapytany o pochwały od Ljungberga odpowiedział: – Słyszeć coś takiego od tak uznanej osoby znaczy dla mnie wiele. Jeszcze nie do końca to wszystko do mnie dociera.

Przed Walemarkiem i kolegami jeszcze dwa mecze na tym zgrupowaniu. W piątek Szwedzi zmierzą się na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną, a w poniedziałek czeka ich rewanż z Rumunami.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Piłkarz Ekstraklasy kręcił Polakami. Dla Urbana byłby za słaby?
Wiśniewski o trzecim golu Szwedów: Świadomie odpuściłem Gyokeresa
Zaskoczony jak Kulesza. Czyli ciągle i wszystkim

fot. Newspix/FotoPyK

Idź do oryginalnego materiału