Grał w lidze francuskiej. Podeszli chłopcy z prośbą o autograf. I nagle usłyszał to
Zdjęcie: Grał w lidze francuskiej. Podeszli chłopcy z prośbą o autograf. I nagle usłyszał to
Tomaszowi Frankowskiemu w felietonie dla "Przeglądu Sportowego" zebrało się na wspomnienia z czasów, w których występował we Francji. Kiedy w Białymstoku wybrał się na obiad z Markiem Citko, przekonał się gorzko o popularności swojego kompana.

2 godzin temu














