Hajto bezlitosny dla Bednarka. „Paranoja. Co on w ogóle mówi?”

3 dni temu

Wiadomo nie od dziś, iż Tomasz Hajto nie jest wielkim entuzjastą występów Jana Bednarka w reprezentacji Polski. Tym razem byłemu kadrowiczowi nie spodobała się jednak również wypowiedzi defensora FC Porto po przegranym starciu ze Szwecją.

Przypomnijmy zatem na wstępie, co powiedział Bednarek.

– Dobrze znajdowaliśmy przestrzenie między liniami, ciężko było Szwedom połapać nasze rozegranie w pierwszej połowie. Zabrakło trochę skuteczności i więcej spokoju przy dograniu z bocznej strefy do środka. Jesteśmy już w polu karnym i brakuje nam pazerności. Gyokeres miał jedną wrzutkę i zamienił ją na bramkę. Kolejny raz to są małe detale, małe rzeczy, w których Szwedzi byli lepsi – stwierdził obrońca. I dodał, iż w grze Biało-Czerwonych zabrakło paru detali, takich jak lepsza komunikacja między defensorami albo skuteczniejsze wybloki przy stałych fragmentach gry.

Hajto ostro o Bednarku i Kiwiorze. „Co on w ogóle mówi?”

Hajto w programie „Polsat Futbol Cast” na kanale Polsatu Sport nie ukrywał, iż jest tą wypowiedzią zdegustowany.

– To co Bednarek powiedział po meczu, to zakrawa o paranoję. „Może nie idziemy w dobrym kierunku, ale dajemy sygnały pójścia w dobrym kierunku. Brakuje nam detali w przekazywaniu informacji. I wydaje mi się, iż udałoby nam się w innych sytuacjach inaczej zareagować”. Co on w ogóle mówi? Cała ta wypowiedź to jest jak jakaś polityka – ocenił uczestnik mistrzostw świata w Korei Południowej i Japonii. Potem przeszedł do objeżdżania klubowego kolegi Bednarka.

Tomasz Hajto o wypowiedzi Jana Bednarka:

„Co on w ogóle mówi?”

Cały odcinek Polsat Futbol Cast na naszym kanale YouTube. pic.twitter.com/N4TFGkT6r0

— Polsat Sport (@polsatsport) October 1, 2026

– Kiwior na lewej obronie? Popełniał błędy średnio co pięć minut. Grali na tej pozycji Perisić i Howedes. Obrońca musi umieć zagrać na wszystkich czterech pozycjach w linii. Ludzie, nie szukajmy obrony dla Kiwiora. Zagrał fatalnie. On miał wyjść i zagrać tam dobrze. Bierzesz faceta, który grał w Serie A, poszedł do Arsenalu. Mechanizm Artety go wypluł, wylądował w Porto. On musi umieć zagrać na lewej obronie jeden mecz. Przez 90 minut się skoncentrować. Patrzysz, jak na lewej obronie grają inni koledzy i przez 90 minut identycznie się zachowujesz. Nie masz prawa po takim spotkaniu zostawić go w pierwszym składzie, szczególnie na mecz ze Szwecją. A odstawić Potulskiego, który w duecie z Bednarkiem zagrał bardzo dobrze – podkreślił Hajto.

– Nie możemy na przestrzeni kilku miesięcy powielić tych samych błędów i w dwóch meczów ze Szwedami stracić sześć bramek. To nie jest realne… – dodał.

Przed reprezentacją Polski jeszcze dwa mecze w ramach Ligi Narodów podczas bieżącego zgrupowania. W piątek Biało-Czerwoni zmierzą się przed własną publicznością z Rumunią, a później czeka ich rewanżowe starcie na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

RL7. Znalazł się chętny na numer po Cristiano Ronaldo
Gigantyczny skok Polski w rankingu UEFA
VARiograf: Góralski wymyśla historie, Ciona zwalnia Urbana

fot. NewsPix.pl

Idź do oryginalnego materiału