Iwo Baraniewski gotowy na kolejne wyzwanie w UFC: Szykuję się mentalnie na wojnę

3 godzin temu
Zdjęcie: Trener-ledwo-wytrzymal-debiut-Baraniewskiego-Pierwsze-slowa-jakie-powiedzial-po-walce-to


Iwo Baraniewski odlicza już dni do kolejnego występu w oktagonie. Niepokonany w UFC „Rudy” ma za sobą najcięższą część przygotowań, a teraz zamierza zadbać o świeżość i odpowiednią aklimatyzację przed kolejnym dużym wyzwaniem.

Baraniewski z drzwiami wszedł do największej organizacji MMA na świecie. Polak w dwóch dotychczasowych występach nie tylko odnosił zwycięstwa, ale robił to w ekspresowym tempie. Najpierw potrzebował zaledwie 84 sekund, aby znokautować Ibo Aslana. Jeszcze szybciej rozprawił się z Austenem Lane’em, którego skończył po ciosach już po 70 sekundach pierwszej rundy.

„Rudy” zdążył więc wyrobić sobie opinię zawodnika, przy którego walkach zdecydowanie nie warto odrywać wzroku od ekranu. Niebawem Polak spróbuje przedłużyć swoją kapitalną serię, choć tym razem poprzeczka powędruje jeszcze wyżej.

Wszystkie walki gali UFC 331 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Zacznij grę z pakietem bonusów: do 200 zł Zakładu Bez Ryzyka oraz 50 zł w dodatkowych freebetach!

TypyKursyBukmacher
Iwo Baraniewski wygra walkę1.38FORTUNA
Alonzo Menifield wygra walkę2.80FORTUNA

Iwo Baraniewski kończy przygotowania do UFC 331

Trzeci pojedynek Baraniewskiego w UFC odbędzie się już 19 września podczas gali UFC 331 w Los Angeles. Rywalem Polaka będzie doświadczony Alonzo Menifield.

Do starcia pozostało coraz mniej czasu, dlatego obóz przygotowawczy „Rudego” powoli dobiega końca. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie Baraniewskiego przygotowane wspólnie z jednym z jego sponsorów. Polak przekazał, iż najcięższa praca jest już praktycznie wykonana.

Fight camp dobiega końca. Najmocniejszy okres przygotowawczy już praktycznie za mną. Ostatnie sparingi jeszcze są do zrobienia. Zaraz ruszam na końcówkę przygotowań, czyli na aklimatyzacje do LA – powiedział Baraniewski.

Ostatnie dni przed galą będą już wyglądały inaczej. Baraniewski zamierza złapać świeżość i odpowiednio nastawić się mentalnie przed konfrontacją z Menifieldem.

Będę kończył przygotowania, łapał świeżość, szykował się mentalnie już na wojnę, która będzie 19 września w Los Angeles, na UFC 331.

Po dwóch błyskawicznych nokautach Menifield będzie dla Baraniewskiego okazją do wykonania kolejnego kroku w hierarchii kategorii półciężkiej UFC. „Rudy” pokazał już, jak niebezpieczny jest w pierwszych minutach pojedynku. 19 września przekonamy się, czy kolejny rywal również nie zdoła znaleźć sposobu na rozpędzonego Polaka.

Idź do oryginalnego materiału