
Iwo Baraniewski odpowiada fanom na ich komplementy oraz porównania do tego, iż będzie z niego kolejny Jan Błachowicz. Jasne stanowisko młodej gwiazdy UFC.
Iwo Baraniewski w naprawdę krótkim czasie zdołał narobić sporo zamieszania w kategorii półciężkiej UFC. Jego dotychczasowe występy były dowodem na to, iż nie trafił tam przypadkowo, a także iż naprawdę ma potencjał na robienie wielkich rzeczy.
Przypomnijmy, iż debiut Polaka był prawdziwym testem charakteru. Jego starcie z Ibo Aslanem od początku zapowiadało się na brutalną konfrontację i dokładnie tak było. Polsko-turecki pojedynek przerodził się w wyniszczającą wojnę, w której obaj zawodnicy szli na otwartą wymianę ciosów. Baraniewski nie tylko przetrwał najtrudniejsze momenty, ale również udowodnił, iż kapitalnie potrafi się odnaleźć w chaosie, doskonals radząc sobie z presją.
To właśnie ten występ sprawił, iż zaczęto mówić o nim jako o zawodniku, który może namieszać. Przypomnijmy, iż ich kilkudziesięciusekundowy pojedynek stał się viralem, a ponadto obaj zawodnicy zainkasowali sowite bonusy za walkę wieczoru – było to najbardziej widowiskowe starcie naprawdę dobrej gali, jaką było UFC 323.
ZOBACZ TAKŻE: Rywal Ruchały wyznał swój cel w UFC. „Jestem by głosić słowo Pana Jezusa”
Podobnie duże wrażenie zrobił jego drugi pojedynek, który odbył się dwa tygodnie temu. Mianowicie podczas gali w Londynie zmierzył się on z Austenem Lanem, w konfrontacji z którym potrzebował zaledwie chwili, by zakończyć walkę. Ekspresowa wygrana nie pozostawiła żadnych wątpliwości – Baraniewski potrafi błyskawicznie nokautować rywali. Warto odnotować, iż reprezentant Aligatores wywodzi się z judo, a taki przekrój umiejętności to coś, co zawsze budzi respekt.
Baraniewski jak Jan Błachowicz?
Naturalną konsekwencją tych występów jest rosnące zainteresowanie jego osobą. Social media naszego rodaka puchną, a oprócz tego coraz częściej pojawiają się głosy, iż Polska może doczekać się kolejnej, gigantycznej postaci w UFC – Iwo jest stawiany przez niektórych w roli następcy Jana Błachowicza, czyli byłego mistrza kategorii półciężkiej.
Choć to porównanie na wyrost na tym etapie kariery, pokazuje skalę oczekiwań i nadziei, jakie pokładają polscy kibice w byłym zawodniku Babilon MMA. Co ciekawe, głos na temat tego wszystkiego zabrał ostatnio sam zainteresowany. Najpierw oznajmił, iż nie odczuwa on presji w związku z takimi głosami, a ponadto zwrócił uwagę na to, iż ma jeszcze naprawdę sporo czasu. Oczywiście jest to prawda, bowiem „Rudy” to młody zawodnik, który ma przed sobą jeszcze wiele lat rywalizacji na najwyższym poziomie. Oprócz tego z jego ust padły następujące słowa, które tyczyły się już bardziej samego Błachowicza:
Miłe jest to, iż porównują mnie do Janka. Jest to były mistrz, bardzo dobry zawodnik, top kategorii.
– oznajmił Iwo Baraniewski na kanale „InTheCage”.
ZOBACZ TAKŻE: Chisora będzie walczył z Wilderem. Na ważenie założył maskę pogromcy Amerykanina
Teraz przed Polakiem kolejny krok. Otóż powoli wchodzi on w okres przygotowawczy do następnego występu, który zaplanowano na 6 czerwca w UFC Apex, w Las Vegas. Jego rywalem będzie wówczas będący na fali trzech zwycięstw z rzędu Billy Elekana.

1 dzień temu


![Potężny sierpowy i duszenie. Renato Moicano efektownie wygrywa na UFC Vegas 115 [WIDEO]](https://mma.pl/media/uploads/2026/04/Renato-Moicano.webp)




![Deontay Wilder zwycięża w ringowej wojnie z Dereckiem Chisorą [WIDEO]](https://mma.pl/media/uploads/2026/04/Deontay-Wilder-1.webp)








