Jak ubrać się na wiosenne zawody biegowe? Dopasowany strój to klucz do udanego biegu

2 tygodni temu
Zdjęcie: Jak ubrać się na wiosenne zawody biegowe? Dopasowany strój to klucz do udanego biegu


Po miesiącach zimowego biegania, kiedy trzeba było biegać w kilku warstwach, w czapce i rękawiczkach przyszło wiosenne ocieplenie, a w niektórych regionach polski można było już choćby poczuć lekkie podmuchy lata. Wraz ze zmianą pogody pojawiła się realna szansa na diametralną zmianę biegowego stroju. Start w koszulce z krótkim rękawem i w krótkich spodenkach jest odpowiedzią na słońce, które nas ogrzewa i dodaje lekkości naszemu bieganiu. Jednak problem w tym, iż wiosna rzadko jest tak jednoznaczna, jak byśmy chcieli i pogoda zarówno w kwietniu, jak i w maju bywa nieprzewidywalna.

Jednego dnia jest 15°C i pełne słońce, a kolejnego dnia budzisz się, a za oknem temperatura oscyluje w okolicach 5°C, wieje silny wiatr i pada deszcz. Jeszcze innego dnia musisz poświęcić dodatkowe kilka minut na skrobanie szyby w samochodzie, ponieważ wystąpił lokalny przymrozek. Właśnie dlatego pytanie: jak się ubrać na wiosenny start? – jest jednym z najtrudniejszych, jakie może zadać sobie biegacz przed zawodami o tej porze roku.

Niestety poranek startowy potrafi zaskoczyć i to bardzo: chłodno na starcie, ciepło na trasie, zimno na mecie – tak często wygląda rzeczywistość biegaczy, na którą muszą się przygotować. Gdy zaczynasz analizować wiosenną pogodę w Polsce, gwałtownie możesz zauważyć, iż problem nie jest w tym, iż jest zimno lub ciepło. Problem polega na tym, że… jest jedno i drugie jednocześnie. To powoduje, iż łatwo przesadzić w jedną albo drugą stronę i właśnie dlatego ubiór na zawody biegowe w tym okresie to nie kwestia wygody, tylko strategiczna decyzja.

Jak wygląda wiosna w Polsce?

Poranki w kwietniu potrafią być naprawdę chłodne, a temperatury oscylują najczęściej w granicach 0-6°C, choć często zdarzają się jeszcze przymrozki. W ciągu dnia temperatura potrafi jednak wzrosnąć choćby o 10 stopni i osiągać wartości w okolicach 10-17°C. Wydawać by się mogło, iż w maju sytuacja się bardziej stabilizuje, jednak przez cały czas poranki mogą być chłodniejsze w okolicach od 0°C do 10°C, a do tego w ciągu dnia temperatura potrafi gwałtownie rosnąć i wskazywać wartości 18-20°C.

To oznacza jedno: musisz dobrać strój biegowy tak, żeby dostosować się do warunków, które będą zmieniały się w trakcie biegu. A to właśnie ta różnica temperatur, która może zmieniać się w sposób gwałtowny, jest największym wyzwaniem.

Zasada numer jeden: ubierz się „za lekko”, a nie „na wszelki wypadek”

Choć wszystko zależy od tego, o której godzinie przewidziany jest start, to jest duża szansa, iż o godzinie 9 lub 10 na starcie będzie jeszcze dosyć chłodno. W tej sytuacji naturalnym odruchem jest, założenie kolejnej warstwy, tak żeby się nie wychłodzić. Problem w tym, iż nie tylko sam wysiłek fizyczny, jakim jest bieganie, gwałtownie zmienia odczuwanie temperatury, ale jeszcze sama temperatura powietrza w kwietniu oraz w maju może intensywnie się zmieniać.

To wszystko spowoduje, iż już po kilku minutach od rozpoczęcia biegu, twoje ciało zaczyna produkować ciepło, a to, co przed chwilą wydawało się rozsądne, nagle zaczyna przeszkadzać. Dlatego najbezpieczniej trzymać się zasady, żeby w przypadku startu w zawodach ubrać się tak, jakby było o 8-10°C cieplej.

Choć możemy wtedy narażać się na lekki dyskomfort na stracie, to jednak jest to warte w perspektywie pełnego komfortu w trakcie trwania biegu. Poniższa tabela przedstawia przykładowy ubiór w zależności od temperatury, jednak pamiętaj, iż jest to ogólny punkt wyjścia, ponieważ każdy odczuwa temperaturę trochę inaczej:

TemperaturaWarunkiUbiór na zawody biegowe
0–5°Cchłodno, możliwy wiatrkoszulka + bluza + ewentualnie bardzo cienka kurtka, legginsy, opaska na głowę, ewentualnie rękawiczki
5–10°Cumiarkowanie chłodnokoszulka + cienka bluzka lub longsleeve, legginsy lub krótkie spodenki, opcjonalnie opaska na głowę
10–15°Ckomfortowokoszulka z krótkim rękawem, krótkie spodenki lub lekkie legginsy
15–20°Cciepłolekka koszulka techniczna, krótkie spodenki
20°C+gorącominimalny strój startowy, czapka z daszkiem, ochrona przed słońcem

Warto również pamiętać, iż wiosną dużym wyzwaniem jest chłodny wiatr oraz deszcz. Niestety są to warunki, które zupełnie zmieniają scenariusz biegu i decyzje związane z ubiorem. Przy bieganiu efekt wiatru bywa jeszcze mocniejszy, bo sam ruch potęguje chłodzenie. Orientacyjne odczuwalna temperatura może się różnić:

  • lekki wiatr (10-20 km/h) – odczuwalnie chłodniej o 2-4°C;
  • umiarkowany wiatr (20-30 km/h) – odczuwalnie chłodniej o 4-7°C;
  • silny wiatr (30+ km/h) – odczuwalnie chłodniej o 8-10°C.

W przypadku wystąpienia deszczu sytuacja wygląda nieco inaczej, ponieważ sam deszcz nie obniża temperatury aż tak jak wiatr, ale mokre ubrania powodują, iż m.in. szybciej odbierają ciepło z ciała, zwiększają wychłodzenie oraz potęgują efekt wiatru. Realnie w przypadku lekkiego deszczu temperatura odczuwalna może spać o około 1-3°C, natomiast w przypadku intensywnego deszczu choćby o 5°C.

Najgorszy scenariusz biegowy: wiatr + deszcz. Taka klasyczna wiosenna kombinacja, potrafi całkowicie zmienić warunki biegu np. 10°C + wiatr + deszcz = odczuwalne choćby 0–5°C

Dlatego w przypadku występowania deszczu lub wiatru warto:

  • postawić na lekką, oddychającą warstwę wierzchnią (w zależności od warunków sama wiatrówka lub cienka kurka przeciwdeszczowa);
  • zdecydowanie unikać bawełnianych elementów stroju;
  • zadbać o szybkoschnące materiały.

W przypadku wiosennych startów warto pamiętać także o akcesoria biegowych, które naprawdę robią różnicę. W większości przypadków nie są to główne elementy stroju, ale często bywa tak, iż to właśnie detale decydują o naszym komforcie. Wiosną szczególnie warto zwrócić uwagę na:

  • opaskę lub cienką czapkę, które chronią przed zimnem i wiatrem;
  • rękawiczki, ponieważ podczas biegu gwałtownie odczuwamy zmarznięte dłonie;
  • czapkę z daszkiem w przypadku pełnego słońca;
  • okulary przeciwsłoneczne, które w przypadku pełnego słońca nie tylko dbają o nasz komfort, ale także poprawiają widoczność.

Różnica pomiędzy startem w zawodach i treningiem

Choć bieganie na treningu i bieganie na zawodach teoretycznie mogą z zewnątrz wyglądać podobnie, to w praktyce różnią się bardziej, niż się może to wydawać. Na treningu masz przede wszystkim większą kontrolę: możesz zawrócić, skrócić dystans, zdjąć warstwę albo po prostu zwolnić, jeżeli zrobi się za ciepło. Na zawodach tego komfortu już nie ma: startujesz w konkretnych warunkach i zostajesz z nimi do końca.

Dlatego ubiór na zawody biegowe powinien być bardziej agresywny i minimalistyczny niż ten treningowy, bardziej nastawiony na mocny wysiłek, podczas którego twoje ciało będzie intensywnie pracować. Zdecydowanie mniej istotny jest komfort na starcie. W praktyce oznacza to mniej warstw, lżejsze materiały i większą gotowość na to, iż przez pierwsze minuty może być chłodno. Na treningu możesz się zawsze bardziej ubezpieczyć, natomiast na starcie lepiej zaufać zasadzie, iż ciało bardzo gwałtownie się rozgrzeje w trakcie biegu. Dlatego właśnie ubiór na zawody biegowe powinien być bardziej minimalistyczny niż ten treningowy.

Dodatkowe ubranie na start

Jednym z najprostszych i jednocześnie najbardziej praktycznych trików podczas wiosennych zawodów, który zyskuje coraz większą popularność, jest tzw. ubranie na start. Ponieważ poranki bywają chłodne, a stanie w strefie startowej potrafi trwać choćby kilkanaście minut, to warto mieć na sobie dodatkową warstwę, która będzie chronić nas przed zimnem.

Klucz tkwi jednak w tym, co dokładnie zakładasz. Powinny to być rzeczy, których nie szkoda ci zostawić lub wyrzucić tuż przed samym startem. Na największych biegach na świecie, są specjalne pojemniki, do których wrzuca się takie ubrania, które najczęściej przekazywane są później na cele dobroczynne.

W tym przypadku najlepiej sprawdzą się:

  • stara bluza lub longsleeve;
  • tania peleryna przeciwdeszczowa;
  • koszulka z bawełny (tylko na czas oczekiwania);
  • foliowy worek z wycięciem na głowę.

Tuż przed wystrzałem startera zdejmujesz dodatkową warstwę i zostajesz w docelowym stroju biegowym, który jest lekki i dopasowanym do temperatury w trakcie biegu. To bardzo prosty sposób, żeby uniknąć wychłodzenia przed startem i jednocześnie nie przegrzać się na trasie.

Podsumowanie: ubiór to decyzja strategiczna

Podsumowując, strój startowy na zawody biegowe to nie detal, tylko podstawowy element strategii. Dlatego, o ile zastanawiasz się, jak się ubrać na wiosenny wyścig, to pamiętaj o trzech rzeczach:

  • myśl o biegu, nie o starcie;
  • ubierz się lżej, niż podpowiada intuicja;
  • testuj wszystko wcześniej.

Dobrze dobrany strój to coś, o czym powinieneś przestać, myśleć na trasie i móc skupić się tylko na tym, co istotne, czyli na samym biegu.

Idź do oryginalnego materiału