Jaki jest przepis na Mistrzostwo Polski? Mówi prezes klubu z Torunia!

speedwaynews.pl 4 godzin temu

Po latach bycia „średniakiem”, w ostatnich latach klub z Torunia piął się coraz wyżej w ligowej hierarchii. Świadczą o tym dwa brązowe medale zdobyte w latach 2023 i 2024. Natomiast od sezonu 2025 Torunianie są w absolutnej ligowej czołówce w Polsce. Przed rokiem dosyć niespodziewanie, pewnie pokonali w finale Orlen Oil Motor Lublin. Natomiast w tym sezonie Apator był zdecydowanie najlepszy w fazie play-off, gdyż wygrał wszystkie mecze. O tym, co jest przepisem na wygranie Drużynowego Mistrzostwa Polski, mówiła prezes toruńskiego klubu, Ilona Termińska w rozmowie na kanale You Tube Metropolia Toruńska.

– euforia jest myślę, iż ta sama, bo zawsze jest to medal wywalczony na torze przez naszą drużynę. Natomiast, iż jest drugi, to jest szczęście, bo najpierw był ten pierwszy, na który tyle czasu czekaliśmy, a teraz mamy ten drugi, który powiela ten pierwszy. Ciężka praca, dobra drużyna, zawodnicy, którzy się szanują, sobie pomagają, wspaniały trener, dobre zaplecze. Wszystko, co najlepsze – stwierdziła.

Choć małżeństwo Termińskich przejęło klub w 2014 roku, to dopiero w ostatnich latach Pres Grupa Deweloperska Toruń zaczęła regularnie zdobywać medale. Termińska zauważa, iż nauka i poszukiwanie odpowiednich osób trwa cały czas.

– To z jednej strony faktycznie, natomiast cały czas nauka, cały czas poszukiwanie, poszukiwanie odpowiednich osób na odpowiednie miejsce. Czasami trzeba było wyczekać, czasami trzeba było poczekać na odpowiednie osoby. Patrzmy tutaj na trenera, który po różnych eksperymentach w końcu z nami tutaj jest. To jest budowane, to cały czas jest budowanie – zauważa.

Boom na żużel trwa

W Toruniu trwa boom na żużel i najlepiej widać to po danych dotyczących frekwencji. Pierwszy raz odkąd PGE Ekstraliga dostarcza dane dotyczące frekwencji, a więc sezonu 2014, toruński klub okazał się najlepszy w tym rankingu. w okresie 2026 na mecze aktualnego Drużynowego Mistrza Polski przychodziło średnio 13 786 kibiców. Spotkanie finałowe z Betard Spartą Wrocław cieszyło niesamowitym zainteresowaniem. Na tym spotkaniu było aż 17175 widzów, a przez pierwsze godziny nie dało się kupić biletów. To dobitnie pokazuje, jakie jest zainteresowanie żużlem w Toruniu.

– My się cieszymy, naprawdę cieszymy się, ale z drugiej strony też ciężko pracujemy, żeby to, co osiągnęliśmy, udało się utrzymać przez jak najdłuższy okres czasu w przyszłości. Nie tej najbliższej, tylko w przyszłości. Budujmy to cały czas, żeby ten sport żużlowy, który jest niezwykle popularny w Toruniu, który cieszy się szacunkiem. To też cieszy, iż ten stadion w ten sposób reaguje na zwycięstwa i czasami na porażki, iż on tym żyje. Żyje i tym cały Toruń, żyjemy żużlem – wyjaśnia.

MotoArena Toruń
Idź do oryginalnego materiału