Jan Błachowicz ogłosił wielki powrót. Fani będą zachwyceni

21 godzin temu


Fani MMA będą zadowoleni – Jan Błachowicz ogłosił powrót swojej osoby. Były mistrz KSW wraca z pełną parą.

Jan Błachowicz jeszcze niedawno znajdował się w zaawansowanym etapie przygotowań do kolejnego występu w oktagonie UFC, jednakże plany te brutalnie przerwała kontuzja, która wykluczyła go z gali UFC 328. Polak miał wrócić do rywalizacji po niedługiej przerwie i zmierzyć się ponownie z Bogdanem Guskovem.

Był to bardzo istotny pojedynek, który mógł mieć spory wpływ na jego dalszą pozycję w dywizji półciężkiej. Niestety, uraz kolana pojawił się w kluczowej fazie obozu przygotowawczego, kiedy intensywność sparingów była już najwyższa. To właśnie wtedy doszło do sytuacji, która przesądziła o tym, iż „Cieszyński Książę” nie weźmie udziału w wydarzeniu, które odbyło się w Newark.

Kontuzja okazała się na tyle poważna, iż konieczna była interwencja chirurgiczna. Błachowicz przeszedł operację kolana, po której rozpoczął rehabilitację. Proces powrotu do pełnej sprawności był dość szybki, co z pewnością jest miłą odmianą, ponieważ w przypadku zawodników sportów walki tego typu urazy wymagają nie tylko odbudowy siły i stabilizacji stawu, ale również odzyskania pewności w ruchu. Janek na szczęście tym razem mógł gwałtownie się cieszyć powrotem do pełni sił, co rzecz jasna uradowało jego fanów.

ZOBACZ TAKŻE: Dementujemy. Roberto Soldić wciąż na kontrakcie z ONE. Oczekuje walki o pas

Błachowicz co prawda już jakiś czas temu wrócił na matę WCA, gdzie rozpoczął bardzo ostrożne treningi techniczne. Na początku były to jednak lekkie jednostki treningowe bez ryzyka ponownego przeciążenia kolana.

Dziś jednak już sam zawodnik podkreślił, iż czuje się coraz pewniej i cieszy go ponowne czerpanie przyjemności z… otrzymywanych uderzeń na treningu, w którym nie uczestniczył już samemu:

Powrót na matę – pierwsze zadaniówki za mną. Na razie tylko delikatny boksik, ale fajnie znowu poczuć cios na twarzy. Wracamy, wracamy!

– oznajmił z uśmiechem Jan Błachowicz na swoim Insta Story.

Sytuacja Błachowicza w UFC

Obecnie Błachowicz w UFC pozostaje na bardzo dobrej pozycji, mimo przerwy spowodowanej kontuzją. Nasz rodak wciąż znajduje się w ścisłej czołówce kategorii półciężkiej, zajmując aktualnie 4. miejsce w rankingu. To pozycja, która praktycznie nie pozwala spaść z radarów matchmakerów UFC, szczególnie w dywizji, gdzie układ sił zmienia się bardzo dynamicznie. W praktyce oznacza to, iż Polak przez cały czas pozostaje jednym z potencjalnych pretendentów do walki o pas.

W kontekście jego dalszej kariery najważniejsze będzie to, jak gwałtownie wróci do pełnych sparingów i kiedy będzie gotowy na kolejne zestawienie w oktagonie. Biorąc pod uwagę jego pozycję rankingową oraz doświadczenie na najwyższym poziomie, można zakładać, iż UFC nie zaproponuje mu łatwego przeciwnika. Wręcz przeciwnie – po powrocie najprawdopodobniej dostanie rywala z czołówki dywizji, który pozwoli natychmiast zweryfikować jego aktualną formę i jednocześnie utrzyma go w grze o najwyższe cele.

ZOBACZ TAKŻE: Mistrz KSW ma pomysł na następnego rywala. Wielu ten wybór zaskoczy

Wszystko wskazuje na to, iż Błachowicz przez cały czas pozostaje bardzo blisko walki o pas mistrzowski. W jego przypadku jeden mocny występ po powrocie może ponownie ustawić go na przodzie kolejki do starcia o tytuł.

Idź do oryginalnego materiału