Jan Błachowicz zaprezentował swoją twarz dzień po walce z niepokonanym Nowozelandczykiem. Nie będzie dobrze wspominał Jan Błachowicz swojej wyprawy do Belgradu. Podczas pierwszego w historii wydarzenia UFC na terenie Serbii „Cieszyński Książę” skrzyżował rękawice z Navajo Stirlingiem, który wziął tę walkę na zastępstwo. Mimo to Nowozelandczyk znokautował naszego reprezentanta, wyrzucając go tym samym z Top 15 kategorii półciężkiej. Pierwotnie w Belgradzie 43-latek miał stanąć do rewanżu z Bogdanem Guskovem.