Jan Przyrowski blisko podium na legendarnym Spa-Francorchamps

rallypl.com 58 minut temu

Jan Przyrowski zajął czwarte miejsce w niedzielnym wyścigu Formula Regional European Championship na torze Spa-Francorchamps. Kierowca Akademii Motorsportu ORLEN zdobył pierwsze punkty w sezonie. Wynik uzyskany w Belgii, po wymagającym początku rywalizacji, potwierdził wyższą dyspozycję zawodnika przed kolejnymi częściami rywalizacji.

Wyścig w Belgii

Rywalizacja na belgijskim obiekcie przyniosła zmianę układu sił w porównaniu do wcześniejszych zawodów w Austrii i Holandii. Jan Przyrowski wraz z ekipą RPM od początku przygotowań utrzymywał się w czołowej grupie stawki. Podczas czwartkowych testów Polak dwukrotnie uzyskał ósmy rezultat. Piątkowe kwalifikacje potoczyły się jednak pechowo. Kierowca z Rossoszycy został zablokowany podczas dwóch szybkich okrążeń, przez co ukończył jazdy na 11. pozycji w grupie A.

Sobotni program zawodów został ograniczony do jednego wyścigu z powodu opadów deszczu. Mokra nawierzchnia oraz równe tempo zawodników utrudniały odrabianie strat z 21. pozycji startowej. Rywalizacja była kilkukrotnie wstrzymywana przez wyjazdy samochodu bezpieczeństwa. Polak ukończył zmagania na 20. miejscu i skoncentrował się na przygotowaniach do niedzielnej rundy, dążąc do optymalnego wykorzystania możliwości pojazdu Tatuus T-326.

Dutch Photo Agency.

Druga sesja kwalifikacyjna przyniosła poprawę wyników. Jan Przyrowski przez dłuższy czas liderował w grupie A. Ostatecznie stracił pierwsze miejsce o 0,004 sekundy, co przełożyło się na drugą lokatę w grupie. Po zestawieniu rezultatów obu grup kierowca ruszał do wyścigu z 4. pola startowego.

Niedzielna rywalizacja charakteryzowała się częstymi zmianami pozycji. Polski zawodnik walczył na torze z Bruno Munozem, Yaroslavem Abkhazavą oraz Jamesem Al Dhaherim. Neutralizacja w końcowej fazie wyścigu uniemożliwiła atak na pozycje na podium, do którego kierowca zamierzał wykorzystać system push-to-pass. Czwarta lokata na mecie potwierdziła rozwój sportowy zawodnika i zespołu RPM.

Przyrowski: Weekend w Belgii mógł być jeszcze lepszy

– Czwarte miejsce na zakończenie weekendu na Spa odbieram pozytywnie. Czuję niedosyt, iż tak kilka dzieliło mnie od podium. Jednakże cieszę się, iż z zespołem wykonaliśmy duży progres po rundach w Austrii i Holandii. Potrzebowaliśmy tego i mam nadzieję, iż od dzisiaj będzie już tylko dobrze. Weekend w Belgii mógł być jeszcze lepszy, gdyby nie pech w piątkowych kwalifikacjach, ale taki bywa motorsport. Poza osiągami, trzeba jeszcze trochę szczęścia w kluczowych momentach. Wiedziałem, iż tempo pozwala na więcej i to pokazała niedziela – powiedział Jan Przyrowski po rundzie na Spa-Francorchamps.

– Cieszy, iż coraz więcej kibiców śledzi serie juniorskie i kibicuje. To bardzo buduje i oczywiście mam nadzieję, iż będziemy mieli jeszcze wiele powodów do radości. Korzystając z okazji, dziękuję za wsparcie moim partnerom: firmie ORLEN, Akademii Motorsportu ORLEN, PZM oraz Geothermal Solutions, Łódzkiej Strefie Ekonomicznej, Repiński Transport, Samarite, ENEXA, WTC System, Stilo i Ansite! – dodał kierowca zespołu RPM.

Kolejne starty na torze Monza

Następna runda Formula Regional European Championship odbędzie się w dniach 19-21 czerwca na obiekcie Autodromo Nazionale di Monza. Jan Przyrowski startował już na tym torze w październiku ubiegłego roku podczas swojego debiutu w tej kategorii wyścigowej. Zajął wówczas 5. miejsce po krótkim zapoznaniu z pojazdem na suchej nawierzchni. Nadchodzący start będzie dla 17-latka okazją do wykorzystania zebranych doświadczeń w walce o czołowe pozycje.

Idź do oryginalnego materiału