Jaylen Brown wpada w szał w NBA po porażce z Shai Gilgeous-Alexanderem i Thunder M. Kaskeyem-Blomainem

3 tygodni temu
Zdjęcie: Jaylen Brown wpada w szał w NBA po porażce z Shai Gilgeous-Alexanderem i Thunder M. Kaskeyem-Blomainem


Napastnik Boston Celtics, Jaylen Brown, podzielił się mocnym przesłaniem przeciwdziałającym flopom po porażce Bostonu 104-102 z aktualnym MVP NBA Shai Gilgeousem-Alexanderem i Oklahoma City Thunder w czwartkowy wieczór.

Brown nie wymienił żadnych nazwisk, ale podkreślił, jakie ma wrażenie, iż gracze manipulujący zasadami (czytaj: flop) korzystają z wątpliwości, jeżeli chodzi o gwizdek.

„Nie wiem, może w końcu wszystko się uda, ale po prostu nie fauluję przynęty” – powiedział Brown za pośrednictwem ESPN. „Nie chcę flopa ani nic w tym stylu, ale prawie tak, jakbyś musiał. To prawie tak, ponieważ w czwartej kwarcie było kilka zagrań, w których czułem, iż pojechałem mocno, mocno wszedłem i nie skorzystałem z wątpliwości. Ale może gdybym trafił na flopie, może byłbym w stanie sprzedać to sprawdzenie. I te decydujące gry.

„To tak, iż pochwalamy graczy za adekwatną grę, ale dajemy korzyści tym, którzy z konieczności próbują manipulować grą na swoją korzyść” – kontynuował. „Po prostu nie sądzę, iż to koszykówka. Po prostu zagrajmy w koszykówkę. Całe to faulowanie, myślę, iż to wszystko dla mnie. „

Szczególnie w jednej akcji w trzeciej kwarcie można było usłyszeć, jak Brown krzyczał „To nie koszykówka” po odgwizdaniu faulu podczas wbicia się do kosza Gilgeousa i Aleksandra.

Jaylen Brown o faulu dla Shai Gilgeous-Alexandera

„To nie jest koszykówka”

(godz @TheNBABase)pic.twitter.com/B23hjFIlwZ

— Fullcourtpass (@Fullcourtpass) 13 marca 2026 r

Tak więc, chociaż po meczu nie podał żadnych konkretnych nazwisk, wydaje się całkiem jasne, iż Brown mówił o Gilgeous-Alexander.

Jeśli tak, nie byłby to pierwszy raz, kiedy urzędujący MVP NBA został powołany za swój talent do rysowania fauli. Na początku sezonu Gilgeous-Alexander zareagował na takie twierdzenia obojętnie.

„Nie obchodzi mnie to ani trochę. Nie mam wpływu na sposób, w jaki sędziowie gwiżdżą w dowolnym momencie” – powiedział Gilgeous-Alexander. „Nigdy nie byłem w stanie. Nigdy nie byłem sędzią. Jedyne, co mogę zrobić, to grać w koszykówkę i na tym się skupiam. „

Biorąc pod uwagę te komentarze, można śmiało powiedzieć, iż Gilgeous-Alexander nie będzie tracił snu po uwagach Browna.

Więcej wiadomości z NBA:

Idź do oryginalnego materiału