Jest oficjalna decyzja TVP ws. Babiarza. Wszystko jasne

2 godzin temu
W piątek o godz. 20:00 rozpocznie się ceremonia otwarcia XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Na antenie TVP skomentują ją Marek Rudziński i Piotr Sobczyński. Wiadomo też, jaką funkcję podczas zimowej imprezy czterolecia będzie pełnił Przemysław Babiarz.
Ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich jest śledzona przez wielu kibiców na całym świecie. Dwa lata temu przy okazji tego wydarzenia w Paryżu głośno było o słowach Przemysława Babiarza. Chodzi konkretnie o to, co powiedział na temat tekstu piosenki "Imagine". - Świat bez nieba, narodów i religii. To jest wizja pokoju, który ma wszystkich ogarnąć. To jest wizja komunizmu, niestety - podkreślił wówczas na antenie.

REKLAMA







Zobacz wideo "Ludzie pisali okrutne rzeczy". Panczenistki przetrwały hejt i zdobyły medal [Reportaż]



Jest potwierdzenie. Babiarz nie udał się do Włoch
Telewizja Polska postanowiła zawiesić Babiarza po ceremonii otwarcia igrzysk. Później za doświadczonym sprawozdawcą sportowym wstawiło się mnóstwo dziennikarzy, zawodników i kibiców. Chyba sam komentator nie spodziewał się aż takiego wsparcia. TVP ostatecznie przywróciła go do pracy, ale wydaje się, iż relacje Babiarza z władzami stacji nie były najlepsze.


W grudniu TVP poinformowała, iż 62-latek nie znajdzie się w gronie osób, które pojadą do Włoch na XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podkreślono wówczas, iż Babiarz będzie komentował łyżwiarstwo figurowe ze studia w Warszawie.
Ponadto zaproponowano mu pracę w roli eksperta przy konkursach skoków narciarskich. Będzie on także jednym z prowadzących igrzyskowe studia. Teraz mamy potwierdzenie, iż Babiarz rzeczywiście nie udał się do Włoch. Nie skomentuje zatem ceremonii otwarcia igrzysk. To zadanie powierzono Markowi Rudzińskiemu i Piotrowi Sobczyńskiemu. Obaj panowie przebywają oczywiście na Półwyspie Apenińskim.
Tak Babiarz zareagował na decyzję TVP
Jeszcze w grudniu "Przegląd Sportowy Onet" pisał, iż Babiarz bez oporów przyjął informację, iż nie pojedzie do Włoch, ale ma relacjonować wydarzenia na igrzyskach z Warszawy. Wszystko ma związek z niedawną śmiercią żony.



Co prawda jeden z najbardziej znanych komentatorów był na początku grudnia obecny na pływackich mistrzostwach Europy rozgrywanych na krótkim basenie w Lublinie, ale najwyraźniej woli ze spokojem wracać do większej liczby obowiązków, a to oznacza pozostanie w kraju.
Czytaj także: Ogromny skandal i kompromitacja. Oto cała prawda o "neutralnych" Rosjanach
jeżeli chodzi natomiast o ceremonię otwarcia igrzysk, to w tym roku będzie ona wyjątkowa. Zostaną zapalone dwa znicze olimpijskie - jeden w Mediolanie, a drugi w Cortinie d'Ampezzo. Ponadto uroczystości poza tymi dwoma miastami zostaną zorganizowane również w Livigno oraz Predazzo. Reżyseria połączy wydarzenia ze wszystkich miejsc w jedną całość.
Idź do oryginalnego materiału