Jest sukcesor "carycy Putina". Wielokrotnie atakował Polskę

2 godzin temu
Ważna zmiana na prestiżowym stanowisku w rosyjskim sporcie. "Caryca Putina", jak nazywana potocznie bywa słynna Jelena Wialbe doczeka się następcy, który niezbyt pochlebnie wypowiadał się o Polsce.
Do ważnej zmiany doszło w rosyjskim sporcie, a na ważne stanowisko rekomendowany został człowiek, o którym powiedzieć, iż nie jest przychylny Polsce, to nic nie powiedzieć. Dmitrij Swiszczow na prestiżowym miejscu zastąpi "carycę Putina", czyli słynną Jelenę Wialbe.

REKLAMA







Zobacz wideo Potulski w reprezentacji Polski? "Kolejny piłkarz znikąd"



Atakował Polskę, dostanie posadę w Rosji
"Jedna z najbardziej utytułowanych biegaczek narciarskich w historii, Rosjanka Jelena Wialbe po 16 latach kierowania Rosyjską Federacją Biegów Narciarskich pożegna się ze stanowiskiem. 57-latka nazywa potocznie "Carycą Putina" ogłosiła swoją decyzję podczas spotkania z młodymi sportowcami, trenerami oraz kibicami" - pisał dziennikarz Sport.pl Piotr Więcławek. Okazuje się, iż nie trzeba było długo czekać na jej następcę.
"Dmitrij Swiszczow, pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Kultury Fizycznej i Sportu Dumy Państwowej, zastąpił Jelenę Wiałbe na stanowisku szefa Rosyjskiego Związku Narciarskiego. Kandydatura Swiszczowa została poparta przez Michaiła Diegtiariowa, ministra sportu Rosji i przewodniczącego Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego (ROC)" czytamy na stronie tass.ru. Okazuje się, iż w przyszłości ma dojść do jeszcze jednej zmiany. Rosyjska Federacja Narciarstwa Biegowego ma przeistoczyć się w jednolitą federację narciarstwa i snowboardu.


56-letni Swiszczow to postać, która już przed laty związana była z narciarstwem. Najpierw w latach 2007-2010 pełnił funkcję pierwszego wiceprezesa Rosyjskiej Federacji Narciarstwa Alpejskiego i Snowboardu, a od 2016 roku aż do teraz stanowisko wiceprezesa Rosyjskiej Federacji Narciarstwa Dowolnego.


Nazwisko działacza nie kojarzy się zbyt dobrze w Polsce. - To zwykła dyskryminacja, która w tym kraju jest na porządku dziennym. Zaskakuje mnie tylko, iż dzieje się to w państwie, które swego czasu było brutalnie okupowane i represjonowane - mówił, gdy Telewizja Polska postanowiła dołączyć do protestu przeciwko udziałowi sportowców z Rosji i Białorusi podczas Zimowych Igrzysk Paralimpijskich. W 2023 roku wprost z kolei mówił o "rusofobicznym lobby".
Idź do oryginalnego materiału