Joel Embiid wyzywa Daryla Moreya po tym, jak został wykluczony z meczu z Wizards M. Kaskey-Blomain

1 dzień temu
Zdjęcie: Joel


Środkowy Philadelphia 76ers, Joel Embiid, nie był zadowolony, iż z powodu choroby nie wziął udziału w środowym zwycięstwie drużyny nad Washington Wizards 153-131, i dał znać o swoich uczuciach po piątkowym zwycięstwie Philly nad Minnesota Timberwolves.

Embiid był rozgniewany, gdy dowiedział się, iż wykluczono go z gry online, i skierował pytania dotyczące sytuacji do prezesa ds. operacji koszykarskich Sixers, Daryla Moreya.

„Byłem wkurzony” – Embiid powiedział o sytuacji. „Chciałem grać w koszykówkę. Nie pozwolono mi grać w koszykówkę. Myślę więc, iż to bardziej kwestia Daryla Moreya i tego, kto podejmuje decyzje. „

Przed meczem Filadelfii z Miami Heat, który odbył się na początku tygodnia, Embiid zaczął czuć się źle, ale zdecydował się zagrać, wiedząc, jak wysoka jest stawka o rozstawienie w fazie play-off na tak późnym etapie sezonu. Planował zrobić to samo przeciwko Waszyngtonowi, zanim organizacja rzuci na to kibosz.

„Myślę, iż jadąc do Miami byłem dość chory. Ale zrozumiałem, jak istotny był ten mecz i przez cały czas chciałem dać nam szansę, aby wyjść i spróbować coś zrobić ze względu na to, jak istotny był ten mecz „, powiedział Embiid.

Więcej: Debiutująca gwiazda drużyny Philadelphia 76ers otrzymuje ogromne uznanie w NBA

„… Poczułem się trochę lepiej jadąc do Waszyngtonu, zdecydowanie znacznie lepiej niż w meczu z Miami. Obudziłem się i nie spałem aż do około piątej lub szóstej rano. W związku z tym nie mogłem dotrzeć na strzelaninę. Potem dowiedziałem się w Internecie, iż nie gram tego wieczoru. To mnie zbiło z tropu i tak, to mnie wkurzyło, ale z drugiej strony myślę, iż to oni podejmują decyzje. Więc nie ma znaczenia, co myślę, czy nie. Muszę po prostu podążać za tym… Nie wiem, co się dzieje, chcę po prostu grać w koszykówkę.

Tak. To z pewnością nie brzmi wspaniale. Wręcz przeciwnie, wygląda na to, iż istnieje wyraźny rozdźwięk pomiędzy Embiidem a organizacją, jeżeli chodzi o dostępność byłego MVP.

Biorąc pod uwagę jego bogatą historię kontuzji, nie można koniecznie winić Sixers za próbę doprowadzenia Embiida do sezonu posezonowego w jednym kawałku, ale komunikacja musi być lepsza. Nie ma powodu, aby Embiid miał dowiedzieć się, iż nie gra w mediach społecznościowych, a nie bezpośrednio od zespołu.

Lub, jeżeli wykluczenie go z gry było karą dyscyplinarną w wyniku opuszczenia rzutu karnego, to również powinno zostać lepiej zakomunikowane. Zamiast tego masz teraz gwiazdę, która publicznie wyzywa dyrektora po imieniu. Optyka nie jest tam świetna.

Być może będzie to coś, co po prostu przeminie, a może będzie to oznaka głębszego problemu organizacyjnego. Czas pokaże.

Więcej wiadomości o Philadelphia 76ers:

Idź do oryginalnego materiału