Kapitalne wieści dla mistrza Polski. Liga Mistrzów stoi otworem!

1 godzina temu
W sezonie 2026/27 dwa polskie zespoły awansowały do fazy ligowej europejskich pucharów. Lech Poznań i Jagiellonia Białystok powalczą o jak najlepszy wynik w Lidze Europy. A wyniki uzyskane przez nasze kluby na arenie międzynarodowej w sezonach 2021/22 - 2025/26 stawiają Polskę w świetnej sytuacji przed kolejnymi rozgrywkami. Jak informują Jan Sikorski oraz Ekstraklasa S.A., mistrz będzie bardzo blisko bram piłkarskiego raju, a zdobywca krajowego pucharu także będzie mocno uprzywilejowany.
Pięć polskich ekip przystąpiło tego lata do walki w eliminacjach europejskich pucharów. Największe nadzieje wiązano z Lechem Poznań, który ostatecznie nie zagra w Lidze Mistrzów, ale awansował do Ligi Europy. Jego losy podzieliła Jagiellonia Białystok, która świetnie zaprezentowała się podczas kwalifikacji, ogrywając m.in. Glasgow Rangers. Niestety - szczęścia w losowaniach i na boisku zabrakło Górnikowi Zabrze, który odpadł kolejno z eliminacji Ligi Mistrzów, Ligi Europy i Ligi Konferencji. W europejskich pucharach najniższego szczebla zabraknie także GKS-u Katowice i Rakowa Częstochowa.

REKLAMA







Zobacz wideo Giganci chcieli u siebie Marka Citko: Pytały o mnie Liverpool, Arsenal, Inter i Milan



Mistrz Polski zagra o Ligę Mistrzów? Piłkarski raj jest bliżej, niż się to wydaje
I choć w przypadku "Kolejorza" i "Jagi" rywalizacja na boiskach Ligi Europy dopiero się rozpocznie, to już teraz możemy snuć plany na przyszłość. Konkretniej na sezon 2027/28. Jak poinformował bowiem Jan Sikorski na portalu X, polskie ekipy, które wywalczą prawo do gry w eliminacjach europejskich pucharów w kolejnej kampanii, będą mogły liczyć na naprawdę dobry start.


Wszystko ze względu na to, iż kolejny sezon będzie uwzględniał miejsca zajęte w rankingu UEFA za sezony od 2021/22 do 2025/26. W tym czasie w fazie zasadniczej europejskich pucharów punkty zdobywały Lech, Jagiellonia, Raków i Legia Warszawa. I to właśnie w dużej mierze dzięki tym zespołom Polska zajęła za powyższy okres 12. lokatę. A to premiuje przede wszystkim mistrza oraz zdobywcę krajowego pucharu.
Wiadomo już, iż co najmniej dwa polskie zespoły zagrają w przyszłym sezonie w fazie ligowej - jeden co najmniej w Lidze Europy, a drugi co najmniej w Lidze Konferencji. Mistrzowie kraju po raz pierwszy w historii rozpoczną ścieżkę eliminacyjną od IV rundy el. Ligi Mistrzów - to oznacza, iż aby wejść do piłkarskiego raju wystarczy wygrać jeden dwumecz. W przypadku zwycięzcy Pucharu Polski (lub - jeżeli zwycięzca PP zajmie miejsce w TOP 2 Ekstraklasy - trzeciej drużyny ligi), droga do Europy rozpocznie się w IV rundzie el. LE.


Wicemistrz Polski - podobnie jak w tym sezonie w przypadku Górnika - będzie grać w el. LM od II rundy w ścieżce ligowej. Czwarta drużyna w kraju z kolei będzie mogła liczyć na grę od II rundy el. Ligi Konferencji.









I tu kibice klubu, który potencjalnie - tak jak Górnik - sięgną po Puchar Polski i zostaną wicemistrzem kraju, mogą być rozczarowani. Bowiem wówczas nie ma gwarancji, iż ich drużyna zagra w fazie ligowej europejskich pucharów. Paradoksalnie opłacać się wówczas dużo bardziej może zajęcie trzeciej lokaty w Ekstraklasie. Ta - w przypadku braku triumfu w PP - daje start od II rundy el. Ligi Europy.
- Jako Ekstraklasa poprosiliśmy UEFA o przekazanie informacji w jakich rozgrywkach wystąpiłby klub, który jednocześnie zdobyłby Puchar Polski i zajął 2. miejsce w lidze. Do takiej sytuacji doszło w poprzednim sezonie, gdzie wicemistrzem i zdobywcą Pucharu był Górnik Zabrze. W przyszłym sezonie taka sytuacja niosłaby za sobą duże konsekwencje, gdyż paradoksalnie zdobywca Pucharu miałby zagwarantowane miejsce co najmniej w fazie ligowej Ligi Konferencji, podczas gdy startując od II rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów mógłby z tych rozgrywek odpaść. Otrzymaliśmy odpowiedź, iż zgodnie z obowiązującą od kilku lat praktyką w takiej sytuacji, wicemistrz Polski i jednocześnie zdobywca Pucharu Polski rozpocząłby rozgrywki od II rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów jako najważniejszych rozgrywek UEFA. W tej sytuacji w IV rundzie Ligi Europy zagrałby zespół, który zająłby 3. miejsce w ligowych rozgrywkach - podkreślił Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasa S.A.
Rywalizacja polskich klubów w europejskich pucharach w okresie 2027/28 rozpocznie się w dniach 20-22 lipca 2027 roku i potrwa do 24-26 sierpnia. Ekstraklasa z kolei planuje rozpoczęcie rozgrywek na dzień 23 lipca i nie planuje rozgrywania całych kolejek w środku tygodnia, o czym poinformował Stefański na oficjalnej stronie rozgrywek.






Zobacz też: Mbappe i Vinicius wygwizdani po zwycięstwie Realu. Valverde nie mógł uwierzyć
Idź do oryginalnego materiału