W tej chwili New York Knicks zajmują trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej. Nadzieje przez cały czas wiążą się z drużyną prowadzoną przez Jalena Brunsona, jednak wygląda na to, iż w ostatnich kilku meczach nie spisali się najlepiej. Karl-Anthony Towns zaobserwował ten niewielki spadek wyników po meczach z Charlotte Hornets i Oklahoma City Thunder. choćby on uważa, iż powinni radzić sobie lepiej, gdy zbliżają się play-offy NBA.
Towns wie, iż Knicks mają coraz mniejsze szanse na play-offy NBA
Nie dajcie się zwieść, Knicks wygrali siedem z ostatnich 10 meczów. Jednak to właśnie te porażki z Thunder i Hornets wzbudziły zdziwienie. Wielu innych pretendentów do tytułu zdołało wygrać z obrońcami tytułu, ale drużynie pod wodzą Brunsona nie udało się odnieść zwycięstwa. Tak naprawdę nie wygrali z Shai Gilgeous-Alexander and Co. od 21 listopada 2022 r. Tak, minęły prawie cztery lata.
Na domiar złego przegrali także o 11 punktów z Charlotte Hornets na czele z Konem Knueppelem i Lamelo Ballem. Towns i reszta Knicks wiedzą, iż mogą grać lepiej, ale te lepsze wersje po prostu nie pojawiły się dla nich za pośrednictwem James L. Edwards III.
„Nie sądzę, iż jeszcze tego widzieliśmy. Wciąż mamy te mecze, żeby to pokazać. przez cały czas uważam, iż uczymy się, co staramy się osiągnąć w systemie i w ogóle. Myślę, iż dla nas najlepsza koszykówka to wtedy, gdy powodujemy straty i zamieniamy je w punkty przejściowe, grając tempem i maksymalizując to, co wszyscy robią tak dobrze, i czyni ich świetnymi” – powiedział wielki zawodnik Knicks.
Liczby potwierdzają fakt, iż Knicks mogli spisać się lepiej. Ich ofensywna ocena wynosi 119,6, co plasuje ich na szóstym miejscu w lidze, mimo iż grają w bardzo wolnym tempie 97,2. Ich wskaźnik defensywy jest również bardzo przyzwoity i wynosi 113,2, co plasuje ich na szóstym miejscu w NBA. Przez większość nocy po prostu świecą na jednym końcu podłogi i zwisają na drugim. Towns może wskazywać, iż Knicks powinni grać jednocześnie z obiema drużynami w pozostałych meczach, aby być lepsi w play-offach NBA.
„Mamy czas; niewiele, ale mamy czas. Może to nastąpić losowo. Może nadejść w 80. lub 81. meczu. Mamy też dużo taśmy. Może ten mecz ofensywny był naszym najlepszym meczem ofensywnym, a może ten mecz defensywny był naszym najlepszym meczem defensywnym. Po prostu nie zawsze łączyliśmy te dwa elementy. Jest wiele dobrych rzeczy, do których warto spojrzeć wstecz, zwłaszcza gdy wygrałeś tyle samo, co my, i zobaczyć, co się sprawdziło „- dodał.
Trudni przeciwnicy znajdują się w harmonogramie Knicks przed rozpoczęciem play-offów NBA. Będą musieli zmierzyć się z Houston Rockets, Memphis Grizzlies, Chicago Bulls, Atlanta Hawks, Boston Celtics i Toronto Raptors. Ich sezon bliżej? To rewanż z Hornets. Czy Knicks będą w stanie zabłysnąć i pokazać swój prawdziwy potencjał?

4 dni temu
















