Khalidov skomentował powrót Narkuna. Padły gorzkie słowa

6 godzin temu


Tomasz Narkun wrócił do klatki po przerwie i stanął przed niewątpliwie ciekawym wyzwaniem sportowym. W tym pojedynku krótko mówiąc były mistrz KSW nie wyglądał dobrze. Teraz o komentarz po tej walce został poproszony jego były przeciwnik Mamed Khalidov.

”Żyrafa” dwukrotnie pokonał Mameda Khalidova w 2018 roku. Dla wielu była to niewątpliwie duża niespodzianka. Pierwsza walka miała miejsce na KSW 42, kiedy to Tomasz miał duże problemy i był na deskach. Podopieczny Piotra Bagińskiego przetrwał kryzys i w trzeciej rundzie trójkątem nogami poddał rywala. Reprezentant Arrachionu Olsztyn bardzo liczył na drugie starcie. Do rewanżu doszło podczas KSW 46. Narkun tym razem wygrał po całym dystansie pewną jednogłośną decyzją sędziów.

Reprezentant BT Gym po przerwie wrócił przed własną publicznością na gali Oktagon 86 w Szczecinie. Był to co-main event, w którym zmierzył się z Alexandrem Poppeckiem. Polak kompletnie nie mógł odnaleźć się w klatce i zupełnie nie przypominał zawodnika, który sięgał po największe laury w organizacji KSW. Ostatecznie Narkun po nudnej walce przegrał na punkty.

ZOBACZ TAKŻE: Kto dla Mateusza Gamrota po UFC 327? Polak wraca do gry o pas mistrzowski

Khalidov: To nie ten Narkun, którego znamy

Mamed Khalidov w rozmowie z Arturem Mazurem (”Klatka po klatce”) został zapytany o ostatni występ Tomasza Narkuna. Zawodnik z Olsztyna jak i zresztą kibice nie był zadowolony z tego co zobaczył.

Tak, widziałem walkę. No tragedia no… (…) On troszeczkę widzę, iż inaczej walczył w KSW. Może ta rdza? Jakby nie było wolałbym, żeby wygrał. Żeby pokazał – no tyle lat niepokonany mistrz KSW. Coś tam nie gra. To nie, iż jest już skończony, ale odwagi, za ostrożny był – no nie ten Narkun, którego znamy (…) On dwa lata miał przerwy? Dwa lata, wraca – nie róbmy z tego… no okey wyszedł, może rdza ta zeszła z niego i kolejna walka będzie lepsza.

Cała rozmowa poniżej:

Khalidov już w najbliższą sobotę stoczy swój kolejny pojedynek. Legenda KSW będzie mogła po raz kolejny sięgnąć po pas mistrzowski największej organizacji w naszym kraju. Mamed podczas main eventu KSW 117 w Warszawie zmierzy się z aktualnym championem wagi średniej – Pawłem Pawlakiem.

W tak zwanym co-main evencie zobaczymy walkę o pas mistrzowski w kategorii królewskiej. Phil De Fries zmierzy się z kolejnym naszym reprezentantem. Tym razem Brytyjczyka, który na tronie zasiada lata będzie chciał zatrzymać Marcin Wójcik.

Idź do oryginalnego materiału