Klaudia Kazimierska zdobyła srebrny medal w biegu na 1500 metrów podczas ostatniego dnia lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham. Dla finalistki igrzysk olimpijskich w Paryżu i ubiegłorocznych mistrzostw świata w Tokio był to pierwszy seniorski medal wielkiej imprezy. Reprezentacja Polski zakończyła czempionat z ośmioma krążkami.
Kazimierska: nie zwątpiłam, iż będę na podium
Finał 1500 metrów kobiet miał długo taktyczny i mocno szarpany przebieg. Klaudia Kazimierska przez większość dystansu pozostawała w czołówce, a przed ostatnim okrążeniem była w grze o najwyższe miejsce. Ostatecznie Polka finiszowała druga z czasem 4:08.80 i zdobyła upragniony medal seniorskiej imprezy.
fot. Radosław Jóźwiak
– Jestem bardzo szczęśliwa. Przyjechałam tutaj po medal i z tym medalem wyjeżdżam. adekwatnie w tym biegu w żadnym momencie nie zwątpiłam, iż będę na podium. Czułam się świetnie, miałam pod nogą siłę. Na 300 metrów przed metą czułam nawet, iż mogę ten bieg wygrać. Gdybym wtedy wyszła przed Brytyjkę, to była szansa na złoto – przyznała Klaudia Kazimierska.
Tytuł mistrzyni Europy wywalczyła faworytka gospodarzy, Georgia Hunter Bell, która finiszowała z wynikiem 4:07.78. Brąz zdobyła Portugalka Patricia Silva (4.09.22).
Dla pochodzącej z Włocławka zawodniczki to istotny moment po kilku latach budowania pozycji w światowej czołówce. Kazimierska na stałe mieszka i trenuje w Eugene, jednym z najważniejszych ośrodków lekkoatletycznych w Stanach Zjednoczonych. Wyjazd za ocean był świadomą próbą wejścia na wyższy poziom sportowy.
– Decyzja o wylocie na stałe do Stanów Zjednoczonych nie była łatwa. Chciałam jednak wejść na poziom światowy. Brakowało mi tego w Polsce. Wiadomo, iż dużo mnie to kosztowało. Też dlatego ten medal jest dla mnie wyjątkowy, bo bardzo długo na niego czekałam, pracowałam – przyznała Kazimierska.
Polka wcześniej zdobywała medale w młodzieżowych kategoriach, ale w rywalizacji seniorskiej długo nie mogła doczekać się miejsca na podium. W tym sezonie była już blisko podczas halowych mistrzostw świata na Kujawach i Pomorzu.
fot. Radosław Jóźwiak
– Miałam medal na mistrzostwach Europy juniorów młodszych, ale to było wiele lat temu w 2018 roku. Od tamtego czasu nie mogłam zdobyć podium. Teraz nie mam już tej presji, która towarzyszyła mi w młodszych kategoriach wiekowych. Jako juniorka myślałam, iż kiedy nie zdobędę medalu, to już nigdy go nie będę miała. Teraz mam inne podejście i ten medal jest miejmy nadzieję jednym z wielu – dodała Kazimierska.
Srebrny medal nie oznacza dla niej końca sezonu. Polka już zapowiada walkę o znacznie lepszy wynik podczas przyszłotygodniowego mityngu Diamentowej Ligi w Chorzowie.
W tym samym finale wystąpiła Weronika Lizakowska. Polka nie zdołała jednak nawiązać do walki o czołowe lokaty i ukończyła rywalizację z wynikiem 4:11.81 na dziewiątym miejscu.
– Nie umiałam się odnaleźć w tym biegu. Moje ambicje to miejsce w czołowej szóstce, a tutaj na końcówce jeszcze straciłam ósemkę. To chyba był najtrudniejszy bieg w mojej dotychczasowej karierze – przyznała Lizakowska.
Sztafety na szóstym miejscu
W finałach sztafet 4 x 400 metrów wystąpiły zarówno męskie jak i kobiece biało-czerwone zespoły. Najpierw rywalizowała kobieca reprezentacja osłabiona brakiem Natalii Bukowieckiej, która na rozgrzewce zgłosiła problem mięśniowy.
Miejsce wicemistrzyni Europy w składzie zastąpiła płotkarka Izabela Smolińska. Oprócz niej pobiegły jeszcze Anna Gryc, Kinga Gacka i Anastazja Kuś, która do Birmingham przyleciała prosto z mistrzostw świata juniorów, gdzie zdobyła złoty medal na 400 metrów.
fot. Tomasz Kasjaniuk
Polki uzyskały czas 3:27.63 i zajęły szóste miejsce. Wygrały świetnie dysponowane Holenderki (3:21.10) przed Brytyjkami (3:21.68) i Włoszkami (3:23:57).
Szóstą lokatę wywalczyli także panowie. Maksymilian Szwed, Wiktor Wróbel, Marcin Karolewski i Kajetan Duszyński przebiegli dystans w 3:00.56. Tytuł mistrzów Europy zgarnęli Włosi (2:59.16), a na kolejnych miejscach finiszowali Brytyjczycy (2:59.19) i Holendrzy (2:59.49).
fot. Radosław Jóźwiak
W finale rzutu oszczepem ósma była Małgorzata Maślak-Glugla. Polka rozpoczęła konkurs od wyniku 58.51 m i zakwalifikowała się do ścisłego finału, jednak jej kolejne próby były kompletnie nieudane. Wygrała Chorwatka Sara Kolak (62.43 m) przed Niemką Julią Ulbricht (61.53) i Serbką Adrianą Vilagos (60.93 m).
Polska zakończyła mistrzostwa z ośmioma medalami
Reprezentacja Polski zakończyła mistrzostwa Europy w Birmingham z dorobkiem ośmiu medali. Biało-czerwoni zdobyli sześć srebrnych krążków – Klaudia Kazimierska, Natalia Bukowiecka, Pia Skrzyszowska, Ewa Swoboda, Maria Żodzik i Katarzyna Zdziebło – oraz dwa brązowe, wywalczone przez Jakuba Szymańskiego i kobiecą sztafetę 4 x 100 metrów.
fot. Radosław Jóźwiak
W klasyfikacji punktowej Polska zgromadziła dokładnie 100 punktów, co dało siódme miejsce. Prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Sebastian Chmara podkreślał, iż właśnie ten ranking najlepiej pokazuje szerokość i poziom reprezentacji.
– Cieszy, iż w klasyfikacji punktowej poprawiliśmy wynik z Rzymu. To jest bardziej miarodajny wskaźnik poziomu reprezentacji niż to zestawienie medali. Co prawda zabrakło złota i to z jednej strony oczywiście smuci. Z drugiej otwiera szansę na napisanie wyjątkowej historii w roku 2028. Na stadionie w Polsce nasi reprezentanci powalczą o zdobycie jubileuszowego 60. złotego medalu mistrzostw Europy – powiedział po zakończeniu zawodów na Alexander Stadium Sebastian Chmara, prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.
Kolejne mistrzostwa Europy odbędą się w czerwcu 2028 roku w Polsce. Po raz pierwszy w historii nasz kraj będzie gospodarzem seniorskiego czempionatu kontynentu. Rywalizacja najlepszych europejskich lekkoatletów odbędzie się na Superauto.pl Stadionie Śląskim.
Wcześniej, w marcu 2027 roku, halowe mistrzostwa Europy zorganizuje Walencja.
Źródło: PZLA, red
fot. w nagłówku Tomasz Kasjaniuk

2 godzin temu
![Ależ finisz Kazimierskiej! Tak zdobyła srebro [WIDEO]](https://i.wpimg.pl/1280x/sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a822fb2db73c0_17983292.jpg)










