Playoffy NBA z pewnością nie są celem Dallas Mavericks w okresie 2025–26. Trener Jason Kidd widział kontuzje wielu swoich podstawowych zawodników, a ci, którzy pozostali, przez cały czas potrzebują czasu w udoskonalenie swoich planów. Cooper Flagg powoli okazuje się wielką gwiazdą, na której Mavs mogą polegać, jednak Klay Thompson zwraca uwagę, iż niedługo może nastąpić kolejny przełomowy występ jednego z nich – Maxa Christiego.
Mavericks spodziewał się, iż Christie stanie na wysokości zadania
Warto zauważyć, iż w dużej mierze przyczyną porażki Mavericks w ośmiu meczach z rzędu były rzuty za trzy punkty. Odbijają tylko strzały spoza łuku, uzyskując skuteczność wynoszącą 34%. To mniej niż średnia NBA w sezonie, która wynosi 35,8%. Trener Kidd wyraźnie potrzebuje kogoś, kto wzmocni jego pozycję.
Thompson wie, jak to jest mieć kryzysy i podnosić się z nich. Doświadczony czterokrotny mistrz NBA uważa, iż Christie może być dokładnie tym, czego Mavericks potrzebują, aby rozwiązać zagadkę trzech punktów poprzez Mike Curtis z „Dallas Morning News”.
„Max, jak na razie, ma już świetny sezon. Świetny strzelec, który będzie jeszcze lepszy, więc mówię mu, żeby dał sobie trochę łaski, ponieważ Max może mieć 22 lata, a w NBA jest wielu graczy, którzy nie są tak skuteczni jak on. Ma przed sobą wiele wspaniałych lat, więc po prostu mówię mu, żeby był tak obecny, jak to tylko możliwe” – powiedział strzelec wyborowy z Mavericks.
Mimo iż nie trafił wszystkich siedmiu rzutów za trzy punkty w meczu przeciwko Toronto Raptors, Christie ma za sobą wspaniały rok. Jego średnie są najwyższe w karierze i wynoszą 12,8 punktu przy 45% skuteczności rzutów z gry. Jego trzypunktowy klip? Młody pistolet Mavericks strzela z dystansu z szaloną skutecznością 40,7%. Oczywiście jest wiele do poprawy, jeżeli chodzi o spójność i strzały bez dryblingu, ale on jest bardzo obiecujący.
W pewnym momencie Christie trafiał z niewiarygodną skutecznością 45% z dystansu za trzy punkty. Jednak Mavericks doświadczyli kryzysu, który również doprowadził do spadku jego liczebności. Wciąż wymyśla nowe sposoby na wyjście z poślizgu i pomoc drużynie trenera Kidda w odniesieniu większej liczby zwycięstw przed końcem sezonu NBA.
„Z pewnością czasami jest to trudne. Wierzę w siebie jako strzelca. Pokonywanie takich odcinków czasu może być czasami frustrujące, ale trzeba po prostu dawać z siebie wszystko dzień po dniu. Łatwo jest odzyskać wszystko w jeden dzień i po prostu na siłę to wszystko cofnąć. Ale podchodzę do tego krok po kroku i przez cały czas wierzę. Nie pozwalam, aby ten odcinek definiował to, co działo się przez cały sezon” – oświadczyła Christie.
Z pewnością są teraz dwa młode talenty, na których Mavericks mogą postawić do przodu: Flagg i Christie.

3 tygodni temu













